Komentarz walutowy z dnia 18.10.2012

Maciej Przygórzewski
Maciej Przygórzewski główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Polska gospodarka hamuje, złoty traci na wartości.

Dane, które poznaliśmy w poniedziałek i wtorek mogły napawać optymizmem w obliczu widma spowolnienia gospodarczego. Dzień wczorajszy utemperował nastroje inwestorów i zasiał wątpliwości. Produkcja przemysłowa we wrześniu spadła znacznie poniżej oczekiwań inwestorów (-5,2% r/r), co było najgorszym odczytem od października 2009 roku. Może to sugerować, że hamowanie gospodarki staje się faktem.

Na reakcje nie trzeba było długo czekać. Na wykresach złotego do głównych walut wyrysowały się niemal pionowe linie wzrostowe. Złoty mniej więcej do godziny 15:30 dalej pogłębiał swoje osłabienie, po czym odbił się i zawrócił odrabiając do dzisiejszego rana większość tego ruchu. Punkt odbicia nie był przypadkowy. Gdyby wyrysować dwutygodniowy trend wzrostowy na EUR/PLN to odbicie przypadło dokładnie na linię oporu (stworzoną przez połączenie szczytów z dni 5, 11, 12 października na wykresie godzinowym).

O 14.30 poznaliśmy dane o sytuacji gospodarczej USA. Wniosek jest jeden: rynek budowlany stanowiący podstawowy filar gospodarki tego kraju, ma się dobrze. We wrześniu wydano więcej pozwoleń na budowę domów (894 tys. wobec oczekiwanych 810 tys.) oraz rozpoczęto budowę większej liczby domów niż zakładano (872 tys. wobec oczekiwanych 770 tys.). Podkreślić należy, że wielkości te są najwyższe od 4 lat. To prawdopodobnie te dobre dane mogły mieć wpływ na złagodzenie słabszych nastrojów po danych o produkcji przemysłowej.

Wczoraj agencja Moody’s pozostawiła rating Hiszpanii na niezmienionym poziomie. Analitycy zgodnie nazywają to mandatem zaufania. Rynki dyskontowały już rating na poziomie „śmieciowym” więc decyzja okazała się pozytywnym zaskoczeniem, mimo zachowania jego perspektyw w dalszym ciągu jako negatywnych. Piłeczka jest więc po stronie Hiszpanów, a inwestorzy z niecierpliwością oczekują na rozpoczęcie skupu obligacji przez EBC. Rynek walutowy pozytywnie przyjął informacje. Euro przez kolejny dzień konsekwentnie umacniało się wobec dolara, z każdą minutą zwiększając szanse na przekroczenie poziomu 1,32, jednakże kurs zawrócił i nie ma obecnie perspektyw na szybkie osiągnięcie tego poziomu.

Dane z Chin okazały się lepsze od oczekiwań. Zarówno sprzedaż detaliczna, jak i produkcja przemysłowa pozytywnie zaskoczyły obserwatorów. Były to co prawda odczyty lepsze o odpowiednio 1 i 0,3 procenta, jednakże inwestorzy najwyraźniej uwierzyli, że mimo tak słabej poprawy wzrosty wracają do Państwa Środka. Inwestorzy najwyraźniej lubią każdą lepszą informacje z Chin, gdyż echo tej decyzji widać w postaci umacniania się złotówki zarówno na kursie EUR/PLN jak i CHF/PLN.

Dzisiejszy dzień, jest kolejnym w tym tygodniu, kiedy opublikowane zostaną istotne dane. Inwestorzy kierujący się w swoich decyzjach informacjami o charakterze makroekonomicznym zwrócić powinni swoją uwagę na USA. O 14.30 napłyną informacje o rynku pracy. Departament Pracy przedstawi raport o liczbie osób, które złożyły wnioski o zasiłki dla bezrobotnych. Są to ważne dane, gdyż pokażą one czy ostatni spadek bezrobocia się utrzyma. Rynek oczekuje wzrostu bezrobotnych do 362 tys., wobec 339 tys. w poprzednim tygodniu, co może sugerować, że nie uwierzył on w możliwość utrzymania się obecnej stopy bezrobocia.

O godzinie 16.00 oczy inwestorów zwrócone zostaną również w kierunku Stanów Zjednoczonych, gdzie nastąpi odczyt indeksu FED z Filadelfii. Jest to kolejny publikowany w tym tygodniu indeks oparty na formule ankiety. W tym wypadku Bank Rezerwy Federalnej poznaje opinie na temat prowadzenia biznesu wśród managerów w rejonie Pensylwanii, New Jersey i Delaware. Konsensus oczekiwań mówi o odczycie na poziomie 1,3, wobec -1,9 w poprzednim miesiącu, co wskazywałoby na dobrą kondycję amerykańskiej gospodarki (wartość indeksu powyżej zera świadczy o wzroście gospodarczym).

Nie należy zapomnieć również o trwającym w czwartek i piątek szczycie Unii Europejskiej. Co prawda szczyt nie powinien przynieść sygnałów dla inwestorów, jednak historia niejednokrotnie pokazała że „jedno słowo” polityków podczas tego typu spotkań potrafi zachwiać rynkami.

Jak widać, pomimo słabszych danych z rodzimej gospodarki, dobre dane ze świata pozwoliły nie stracić złotówce na wartości. Po wczorajszych czarnych scenariuszach nie pozostało już za dużo śladów, a dzisiejszy dzień najprawdopodobniej będzie kolejnym, kiedy złotówka będzie poruszała się w trendzie bocznym nie zmieniając zbytnio swojej wartości. Obecnie kurs EUR/PLN wynosi 4.0930, CHF/PLN 3.3830, natomiast USD/PLN 3.1260.

EUR/PLN

Na parze EUR/PLN po wczorajszych silnych ruchach można się pokusić o wyrysowane kanału wzrostowego. Najbliższy opór to poziom 4,1160, gdzie przebiega zarówno 38.2% zniesienie Fibonacciego jak i linia trendu wzrostowego. Istotniejsze wsparcia obecnie to 4,0800, czyli krótkoterminowa linia trendu wzrostowego oraz 4,0650 – linia łącząca minima z września i października oraz 4,0550, czyli minima z września.

CHF/PLN

Podobnie jak na parze EUR/PLN tutaj też możemy mówić o tworzeniu się krótkoterminowego trendu wzrostowego. Najbliższe opory znajdują się w okolicach poziomu 3,4000, gdzie znajduje się zarówno 38,2% zniesienie Fibonacciego i linia oporu trendu wzrostowego. Najbliższym technicznym wsparciem jest z kolei poziom 3,3750, czyli 23,6% zniesienie Fibonacciego i 3.35, czyli linia łącząca minima ostatnich miesięcy.

USD/PLN

Kurs USD/PLN, który na początku września gwałtownie spadł, odnalazł swoje dno na poziomie 3,09. Od tego czasu mieliśmy do czynienia z trzema ruchami korekcyjnymi, które jednak jak dotąd nie przyniosły zmiany obrazu. Linia na poziomie 3,1650 spełniła swoje zadanie i zatrzymała dalsze osłabianie się PLN. Obecnie opór ten przesunął się na poziom 3.15. Obecnie kurs zawrócił od tego poziomu i po przebiciu linii wsparcia na poziomie 3,13 możemy spodziewać się ruchu w okolice minimów z września, czyli do poziomu 3,0950. Po drodze znajduje się jeszcze słabe wsparcie z linii łączącej październikowe minima znajdującej się na 3.12.

GBP/PLN

Na wykresie GBP/PLN widoczny był zarówno krótko jak i średniookresowy trend spadkowy. Po ostatniej korekcie kurs ponownie powrócił do trendu spadkowego. Najbliższy opór znajduje się na poziomie 5.06, czyli linii trendu krótkookresowego. Następny 5,.0950, czyli 23.6% zniesienie Fibonacciego. Najbliższe wsparcie z kolei to 0% zniesienie Fibonacciego na 5.02, czyli linia łącząca minima ostatnich miesięcy.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.