Komentarz walutowy z dnia 19.12.2012
Brak zdecydowanego trendu, niska zmienność i niewielkie obroty wskazują na jedno: rynki żyją już świętami. Spekulanci wydają się pozostawać poza rynkiem w oczekiwaniu na dalszy rozwój zdarzeń. Co więcej, na wykreowanie wyraźnego trendu będziemy musieli poczekać najprawdopodobniej do stycznia.
Także odczyty makroekonomiczne nie sprzyjają rynkom. Kalendarz wydarzeń ekonomicznych jest niemal pusty, a liczba odczytów z gospodarek światowych znikoma. W dniu wczorajszym poznaliśmy dane inflacyjne z Wielkiej Brytanii. Okazały się one nieznacznie gorsze od oczekiwań i w obliczu braku innych determinantów spowodowało to spadek wyceny funta.
Wtorkowym bohaterem była para EUR/USD, która przebiła wczoraj ważny psychologicznie poziom 1,32 i pozostała powyżej tego poziomu do dzisiaj. Po raz kolejny inwestorzy dali upust swoim emocjom wskazując, że faktycznym problem jest finansowanie klifu fiskalnego w Stanach Zjednoczonych. Kwestie finansowania gospodarek europejskich zeszły na drugi plan.
Na zakończenie wczorajszego dnia zaskoczeniem było podniesienie przez Standard & Poor’s ratingu Grecji o 6 stopni. Z częściowej niewypłacalności polepszono go do B-. Inwestycyjnie aktywa greckie są nadal śmieciowe i są obarczone ogromnym ryzykiem, lecz ich perspektywa jest stabilna. Agencja ta doceniła starania Trojki w utrzymaniu wypłacalności Grecji oraz pozostawieniu jej w Eurostrefie.
Dzień dzisiejszy nie powinien zakłócić świątecznych nastrojów na rynkach. W dalszym ciągu należy spodziewać się znikomej zmienności i ruchów w trendzie bocznym. Nieco bardziej bogaty jest natomiast kalendarz makroekonomiczny.
O godzinie 10.00 poznamy indeks instytutu Ifo dla niemieckiej gospodarki. Oczekiwania rynków są optymistyczne i mówią o wartości 102 pkt (wobec 101,4 pkt w poprzednim miesiącu). Wartość taka świadczyłaby o polepszeniu nastrojów gospodarczych wśród niemieckich przedsiębiorców, uznawanych za najlepszy barometr największej gospodarki europejskiej. Uwaga inwestorów zwrócona będzie także na rodzima gospodarkę. O godzinie 14.00 poznamy wartość produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. O ile nie będzie ona znacząco odbiegać od oczekiwań, wpływ na notowania waluty powinien być minimalny.
Ciekawe dane napłyną również zza oceanu. O godzinie 14.00 poznamy stan amerykańskiego rynku nieruchomości. Tym razem do wiadomości rynku podana zostań liczba pozwoleń na budowę domów oraz ilość rozpoczętych budów w listopadzie. Szacunki analityków mówią o rosnącej ilości pozwoleń oraz o mniejszej ilości faktycznie rozpoczętych projektów budowlanych.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN poruszał się w kanale spadkowym do dzisiejszego ranka po czym przebił dolne ograniczenie kanału. Kurs kilka dni temu atakował ten poziom lecz wtedy odbił się od linii wsparcia. W obecnej chwili kurs przełamał wszystkie opory i krótkookresowo nie widać niczego co zatrzymałoby kurs przed poziomem 4,0500.
CHF/PLN
Na parze CHF/PLN kurs porusza się w kanale spadkowym. Obecnie mamy do czynienia z korektą ostatniego umocnienia się kursu. Najbliższym wsparciem jest 0% zniesienie Fibonacciego na poziomie 3,3675 a dalej dolne ograniczenie kanału spadkowego na poziomie 3.3500. Gdyby kurs obrał ruch w górę to najbliższym oporem technicznym jest 23,6% zniesienie Fibonacciego w okolicach 3,3950, a dalej górne ograniczenie kanału spadkowego.
USD/PLN
Kurs USD/PLN poruszał się w kanale spadkowym, a dzisiejszego ranka przebił jego dolne ograniczenie. W obecnej chwili sytuacja rysuje się podobnie jak na parze EUR/PLN gdzie kurs pokonał wszystkie linie wsparcia i lokalnie nie ma niczego co zatrzymałoby kurs przed spadkiem o kolejne 2 grosze. Możliwy jest także powrót do kanału, którego dolne ograniczenie jest na poziomie 3,0750.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN, podobnie jak pozostałe pary walutowe porusza się w kanale spadkowym. Wsparcie powinno stanowić 5,0000 czyli 0% zniesienie Fibonacciego lecz dzisiejszego dnia zostało ono przebite, kurs jednak powrócił powyżej wsparcia. Poniżej linią wsparcia jest także dolne ograniczenie kanału na poziomie 4,9875.