Komentarz walutowy z dnia 20.09.2013
Zapowiedzi utrzymania przez dłuższy czas programu QE3 dały impuls inwestorom do zakupu walut rynków wschodzących. Wczorajsza korekta była po prostu odreagowaniem bardzo silnego ruchu i nie była związana ze spadkiem zainteresowania polskimi aktywami. Warto zwrócić uwagę na na spadającą rentowność polskich obligacji i to poniżej 4,3%.
Dzień wczorajszy to również dobre dane zza oceanu. Dane z godziny 14:30 o bezrobociu okazały się gorsze niż przed tygodniem, ale zdecydowanie lepsze od oczekiwań. Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych ustaliła się na bardzo przyzwoitym poziomie 309 tys. O godzinie 16:00 opublikowano indeks FED okazał się on istotnie lepszy od oczekiwań i wzrósł nie o punkt, a o 13pkt.
Jak to często bywa z tak silnymi emocjonalnymi ruchami przychodzi czas na korektę. Są co najmniej dwa powody takiego zachowania się rynku. Najważniejszym jest realizacja zysków. Osoby, które sprzedały euro na początku ruchu odkupywały je potem inkasując różnicę. Drugim powodem jest realizowanie się zleceń automatycznych.
Nieważne jakie są powody, liczy się efekt, a tym efektem jest to, że po bardzo korzystnym dla kredytobiorców kursie nie ma już niemal śladu. Złoty powrócił wczoraj do poziomów około 4,2000 za EUR i 3,4000 za CHF.
Jeżeli w dalszym ciągu będą nadchodzić tak dobre dane zza oceanu to może nie już na kolejnym, ale którymś z następnych posiedzeń FED-u pomimo zapowiedzi Bena Bernanke, że kreacja pieniądza będzie dalej trwać temat redukcji programu QE3 może powrócić, pomimo deklaracji utrzymania go do 2014 roku.
W ramach ciekawostek ze świata Indyjski Bank Centralny podniół o 0,25% stopę procentową z 7,25% do 7,5%, by walczyć z rosnącą w tym kraju inflacją. Jest to działanie wbrew światowym trendom, natomiast w sytuacji gdy gospodarka działa prawidłowo niskie stopy procentowe powodują bodźce inflacyjne o czym nie możemy zapominać.
Dzień dzisiejszy pozbawiony jest ważnych danych makroekonomicznych, ale po ostatnich dwóch dniach wielu inwestorów nie będzie miało nic przeciwko spokojniejszemu dniowi. Najbliższe ważne odczyty to dopiero poniedziałkowe indeksy PMI.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN po zamieszaniu z decyzją FED powrócił do trendu spadkowego mającego swój początek jeszcze w czerwcu. Lokalne wsparcie na ostatnim minimum na poziomie 4,1800 po decyzji FED zostało gwałtownie przełamane, jak to często bywa po tak silnych ruchach mieliśmy wczoraj do czynienia z korektą. Najbliższe wsparcie stanowią minima z ruchu po decyzji czyli okolice 4,1440, natomiast oporem jest linia wyrysowana z maksimów ostatnich tygodni przebiegająca obecnie na poziomie 4,2150.
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN porusza się w ramach szerokiej formacji spadkowej. Po ostatnim, relatywnie silnym ruchu ku górze, nadszedł czas na powrót do trendu. Ruch ten został wzmocniony wczorajszą decyzją FED i wsparcie na poziomie 3,3800 zostało gwałtownie przełamane. Aktualnie kolejnym wsparciem są ostatnie minima ruchu po decyzji FED czyli okolice 3,3700, natomiast oporem jest linia łącząca maksima ostatnich tygodni na poziomie 3,4150.
USD/PLN
Kurs USD/PLN od połowy lipca poruszał się dynamicznie w dół, po miesięcznym ruchu wzrostowym, kurs bardzo szybko powrócił do spadków przełamując wczoraj ostatnie minima na poziomie 3,1300. Poziom ten będzie obecnie stanowił opór dla dalszych wzrostów, natomiast wsparciem będą minima ostatniego ruchu po decyzji FED w okolicach 3,0700.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN porusza się w ramach trójkąta wzrostowego. W przypadku dalszego ruchu w dół wsparciem będą minima końca sierpnia w okolicach 4,9150. Dla ruchu w górę oporem jest poziom 5,0400 łączący maksima ostatnich tygodni.