Dalsze spadki na ropie, obligacje 100-letnie w Argentynie – Komentarz walutowy z dnia 22.06.2017
Kolejny dzień ropa naftowa idzie w dół i to pomimo dobrych dla niej danych z USA. Podwyżki stóp w USA w tym roku coraz mniej prawdopodobne. Argentyna sprzedała 100-letnie obligacje.
Kolejny spadek na ropie
Wczoraj okazało się, że amerykańskie zapasy ropy naftowej w ciągu tygodnia spadły niemal o 2,5 miliona baryłek, to dwukrotnie więcej niż oczekiwali analitycy. Wywołało to tylko chwilowe umocnienie na rynku ropy. Powodem dalszego załamania jest szybkość wydobycia ropy w USA. Miejsce ograniczeń z OPEC zajmują obecnie nafciarze amerykańscy. Wielu analityków wskazuje jednak, że na rynku jest jeszcze wiele czynników, które mogą szybko skorygować ostatni trend. Mowa tutaj o impasie politycznym na Bliskim Wschodzie w sprawie Kataru oraz potencjalnych kolejnych cięciach przygotowywanych przez OPEC. Spadająca ropa ciągnie za sobą w dół waluty krajów uzależnionych od sprzedaży tego surowca. Kolejny dzień z rzędu na wartości tracił rubel.
Oddalają się podwyżki stóp w USA
Szanse na pozostanie stóp do końca roku na niezmienionym poziomie wciąż rosną. Analitycy wskazują na fakt, że rynki z jednej strony zakładają, że obecny cykl podwyżek skończy się szybciej niż dotychczas zakładano, z drugiej strony dane makroekonomiczne pokazują, że wzrost nie jest jednak taki szybki jak myślano. Dodatkowo w ślad za USA inne kraje nie normalizują swojej polityki pieniężnej. O tym, że świat nie rozwija się tak szybko, jak sądzono, świadczy również popyt na surowce, w tym wspomnianą już ropę naftową.
Argentyna na rynku długu
Niewiele jest państw na świecie z tak złą reputacją na rynku obligacji. Nie można się dziwić, jeżeli w ciągu ostatnich 66 lat kraj ten zbankrutował aż 6-krotnie. Od ostatniego takiego wydarzenia minęły już 3 lata, zatem średnio pozostało im jeszcze 8 lat spokoju. Rynki widać też podchodzą do tematu z dużą dozą zaufania, gdyż Argentynie udało się wyemitować obligacje dolarowe zapadające w 2117 roku. Tak, nie jest to literówka, będą one skupione za 100 lat. Dlaczego w ogóle inwestorzy kupują papier państwa, które w tym czasie powinno jeszcze przynajmniej kilka razy zbankrutować, jeśli utrzyma obecną średnią? Odpowiedź jest prosta. Daje dobrze zarobić, niemal 8% w skali roku. Następne lata pokażą nam czy to racjonalne ryzyko. Biorąc jednak pod uwagę, że Amerykanie podnoszą stopy procentowe, to różnica pomiędzy rentownością obligacji amerykańskich i argentyńskich powinna maleć, czego nie można powiedzieć o ryzyku obligacji 100-letnich.
Dzisiaj w kalendarzu makroekonomicznym warto zwrócić uwagę na:
14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych,
14:30 – Kanada – wyniki sprzedaży detalicznej.