Słabość euro na wielu frontach – Komentarz walutowy z dnia 23.11.2018
Kolejny raz widzimy słabsze dane z Europy potwierdzające, że gospodarka wciąż ma ciężko. Finalne dane z Niemiec o spadku PKB w ujęciu kwartalnym.
Słabsze dane z indeksów PMI
Od rana poznaliśmy odczyty indeksów PMI dla przemysłu. Są to badania ankietowe menedżerów odpowiedzialnych za zamówienia. Pozwalają one sprawdzić jak sytuacja oceniana jest przez osoby, które w znacznej części ją kreują. Optymizm tej grupy wyraźnie spada. Łączny indeks dla strefy euro wynosi 51,5 pkt i coraz mniej dzieli go od psychologicznej bariery 50 pkt oddzielającej rozwój od recesji. Jest to jeden z powodów dlaczego dzisiaj od rana euro jest w wyraźnym odwrocie.
Potwierdzenie ujemnego wzrostu w Niemczech
Finalne dane potwierdzają to co już wiemy od jakiegoś czasu. Trzeci kwartał był spadkowym dla niemieckiej gospodarki. O recesji nie ma co prawda mowy, bo ta występuje dopiero przy dwóch spadkach z rzędu, ale widać problem. Sytuacja ta dodatkowo ciąży europejskiej walucie. Problemy Niemiec i rozrzutność Włochów nie stawia euro w dobrej sytuacji. Nie może zatem dziwić, że inwestorzy wycofują się w stronę dolara czy franka.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych danych. Dzień, a szczególnie popołudnie powinien być jednak spokojniejszy gdyż w Japonii mamy dzień wolny a amerykanie mają skróconą sesje.