Komentarz walutowy z dnia 23.12.2013
Wiadomością minionego tygodnia było z pewnością długo wyczekiwane ograniczenie programu luzowania ilościowego. Wielu obserwatorów wierzyło, że redukcja ta nie nastąpi już za kadencji Bena Bernarke. Jak się okazało odchodzący prezes FED-u zdążył się jeszcze zapisać w historii początkiem ograniczeń programu. Dziś poznamy wskaźnik bezrobocia dla Polski, najprawdopodobniej wzrośnie ono o 0,2% ale wynikać to będzie z czynników sezonowych a nie pogorszenia sytuacji w kraju.
Złoty umacnia się pomimo zmniejszania programu QE3. Powodem takiej relacji była seria zapewnień towarzysząca tej decyzji. Zapowiedź utrzymania niskich stóp procentowych uspokoiła mocno rynki. W efekcie dolar nie osłabił się tak jak wiele osób tego oczekiwało względem euro. Złotemu pomógł natomiast spadek rentowności obligacji 10 letnich. Ze względu na słabe ruchy na głównej parze walutowej oraz wspomnianą hossę na obligacjach, złotówka testuje obecnie wielomiesięczne minima na wielu walutach.
Informacją dnia będzie dzisiaj odczyt stopy bezrobocia w Polsce. Analitycy spodziewają się wzrostu o 0,2% do 13,2%. Powodem wzrostu są czynniki sezonowe. Bezrobocie w Polsce rokrocznie rośnie w miesiącach zimowych a spada w okresie prac sezonowych latem, zatem taki wzrost nie powinien niepokoić rynków.
Zgodnie z oczekiwaniami Jerzy Osiatyński zastąpił Zytę Gilowską w RPP. Uchodzi on za tzw. gołębia, czyli osobę dążącą do utrzymywania taniego pieniądza. Dobrze świadczą o tym jego ostatnie wypowiedzi na temat inflacji. Zauważył w nich, że wskaźnik ten jest znacznie poniżej celu i żeby w ogóle móc podawać jakiś termin ewentualnej podwyżki stóp, najpierw trzeba mieć pewność wystąpienia presji inflacyjnej.
W piątek poznaliśmy odczyty PKB dla Wielkiej Brytanii i USA. Był to dobry dzień dla anglosasów. Gospodarka na wyspach rośnie o 1,9% mimo prognoz półtoraprocentowego wzrostu, natomiast wskaźnik dla USA wynosi imponujące 4,1%. Jest to najwyższy odczyt od lat, natomiast należy wziąć po uwagę, że jego osiągnięcie było łatwiejsze ze względu na bardzo niskie odczyty w trakcie kryzysu.
Na Kubie wicepremier ogłosił likwidacje tzw. wymienialnego peso. Co ciekawe w kraju istniały de facto dwie waluty zwykłe peso i wspomniane wymienialne peso. Zwykłe peso podlegało wycenie rynkowej (obecnie około 4 centów), natomiast jego drugi rodzaj miał sztywny kurs 1:1 z dolarem amerykańskim. Waluta ta była używana w turystyce oraz do zakupów w specjalnych sklepach z trudnymi do zdobycia towarami, czymś zbliżonym do naszych Pewex-ów.
Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
10:00 – Polska – stopa bezrobocia,
14:30 – USA – Dochody i wydatki amerykanów.
EUR/PLN
Kwotowania EUR/PLN wybił się wczoraj w nocy poniżej 4,1550. Czy przebicie to będzie trwałe czy był to jednorazowy test pokaże dzisiejszy dzień. Wspomniany poziom to minima tej pary walutowej od maja. Ze względu na to, ciężko ustalić dalsze wsparcia dla tej pary walutowej. Najbliższym oporem, jeżeli potwierdzi się wybicie, będzie oczywiście 4,1550, natomiast obecnie oporem jest 4,1700, gdzie przebiegają ważne minima kursowe.
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN od połowy października poruszał się w trendzie wzrostowym, jednakże w ostatnich dniach w wyniku gwałtownych osłabień franka doszło do wybicia dołem z formacji. Najbliższym oporem jest przebite ograniczenie trendu wzrostowego, czyli 3,4000. Dla ruchu w dół po przebiciu dolnego ograniczenia kanału następnym wsparciem są okolice 3,3650, czyli pięciomiesięczne minima lokalne.
USD/PLN
Kurs USD/PLN przebił ważne minima, wybijając się jednocześnie z trendu wzrostowego w dół, zatrzymując się tuż przed wielomiesięcznymi minimami kursowymi na 3,02 Wspomnianym wsparciem są obecnie minima października, czyli 3,0200. Oporem jest 3,0800, gdzie znajdują się przebite na początku grudnia bardzo ważne minima kursowe.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN odbił się od ważnych minimów i wybił się z trendu spadkowego. Dla powrotnego ruchu w górę najbliższym oporem jest 5,0150. Dla ruchu w dół następnym wsparciem jest wspomniany poziom 4,9350, czyli ostatnie minima lokalne przez dołkiem z przełomu października i listopada.