Dobre dane z Europy – Komentarz walutowy z dnia 24.08.2017
Od rana poznajemy bardzo dobre indeksy mówiące o spodziewanej kondycji europejskiego przemysłu. Wraca temat muru na granicy z Meksykiem. Wczorajsze słabsze dane z USA.
Dobre dane z Europy
Dzisiaj od rana poznajemy odczyty PMI dla przemysłu. Łączny wskaźnik dla strefy euro wyniósł 57,4 punktu. To nie tylko obiektywnie bardzo dobry rezultat ale również wynik o 1,1 punktu przekraczający oczekiwania. Motorem napędowym jak to często bywa były rewelacyjne dane z Niemiec z wynikiem 59,4 punktu. Co ciekawe dane te nie spowodowały większych zmian na rynku. Powodem mogło być trafienie z danymi na moment korekty na głównej parze walutowej po wczorajszych wzrostach.
Powrót tematu muru z Meksykiem
Donald Trump powrócił do obietnicy wyborczej, której wiele osób wolałoby nie słyszeć. Mowa o murze na granicy z Meksykiem. Pomysł, który był tematem wielu drwin już w trakcie kampanii wraca teraz zupełnie na serio. Ponieważ w Kongresie nie ma aż tylu zwolenników jego budowy, prezydent zagroził procedurą zamknięcia rządu jeżeli nie otrzyma pieniędzy na budowę. Sam projekt nie budzi na walutach większych emocji. No po za oczywiście meksykańskim peso. Perspektywa zamknięcia rządu jest już ważniejsza. Ostatnia taka sytuacja przeszła co prawda bez większego echa w 2013 roku, ale kontekst tej operacji był jednak inny. Taka dezycja może spowodować spadek ratingu a w rezultacie kolejne obsunięcie dolara.
Słabsze dane z USA
Wczoraj poznaliśmy pakiet danych zza oceanu. Indeks PMI dla przemysłu był o 0,8 punktu poniżej oczekiwań, z kolei dla usługu przekroczył oczekiwania o aż 2 punkty. Problemem jest to, że na rynkach znacznie ważniejsza jest jego odmiana przemysłowa. Słabiej wypadła również sprzedaż nowych domów. Nie może zatem dziwić, że w trakcie danych dolar osłabiał się względem euro oraz innych walut. Wieczorem poznaliśmy również dane na temat tygodniowych zmian zapasów paliw. Były one zgodne z oczekiwaniami. Warto natomiast zwrócić uwagę, że zapasy ropy wciąż topnieją. Oznacza to, że pomimo relatywnie wysokich cen za jakiś czas rozpocznie się ich uzupełnianie. Ostatni symboliczny wzrost zapasów miał miejsce w połowie czerwca, od tego czasu co tydzień widzimy spadki.
Dzisiaj w kalendarzu makroekonomicznym warto zwrócić uwagę na:
12:00 – Wielka Brytania – sprzedaż detaliczna wg. CBI,
14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych,
16:00 – USA – sprzedaż domów na rynku wtórnym.