Komentarz walutowy z dnia 25.06.2012
W dniu dzisiejszym o pomoc finansową wystąpi Hiszpania. Informacja ta nie jest zaskoczeniem dla rynków, gdyż znamy już zarówno wstępną wielkość pomocy, jak i szacunki niezależnych audytorów. Prośba ta jest już zatem tylko formalnością.
W piątek odbyło się posiedzenie przywódców Niemiec, Francji, Hiszpanii i Włoch. Komunikat po spotkaniu mówi o tym, że oszczędności nie są wystarczającym środkiem walki z kryzysem i potrzebne jest wsparcie dla wzrostu gospodarczego. Analitycy upatrują w tym spadku pozycji Angeli Merkel w Europie.
Wniosek ten jest niekoniecznie słuszny patrząc na grono, które brało udział w tej dyskusji. Byli tam przedstawiciele dwóch państw, do których wspomniane pieniądze popłyną i trzeciego, które posiada istotne ilości papierów dłużnych dwóch poprzednich. Nie jest więc dziwne, że właśnie ta grupa postulowała wypłacenie sobie, swoją drogą z niemieckich kieszeni, wsparcia finansowego.
Ważną informacją jest kolejne rozluźnienie kryteriów akceptacji aktywów przyjmowanych jako zabezpieczenia przez EBC. Powodem tej decyzji jest brak zabezpieczeń odpowiedniej jakości, co mogłoby odciąć wiele instytucji od finansowania.
W tym momencie nasuwa się pytanie czy nie tworzymy właśnie kolejnej bańki spekulacyjnej. Skoro jakieś aktywa już były niewystarczającej jakości, mimo poprzedniego złagodzenia kryteriów, należałoby zastanowić się jaka jest w ogóle idea zabezpieczeń? W sytuacji gdy zmieniamy zasady tak by coś co zabezpieczeniem realnie nie jest nagle nim się stawało, po raz kolejny tworzymy fikcję, a za fikcję którą przez lata tworzyliśmy na południu kontynentu właśnie przychodzi nam płacić.
Na rynek mogą wpłynąć również prognozy Citigroup, która szacuje, że spadek popytu na importowane z Chin towary spowoduje spowolnienie wzrostu gospodarczego w Państwie Środka o 1 punkt procentowy.
Kurs EUR/USD zanotował silne spadki już w zeszły czwartek. Po wybiciu dołem z kanału wzrostowego w piątek nie nastąpiła większa korekta i w najbliższym czasie możemy oczekiwać testowania poziomu 1.23.
W dniu dzisiejszym nie będą publikowane znaczące dane makroekonomiczne.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN od końca maja znajduje się w krótkoterminowym trendzie spadkowym jednocześnie pozostając w średniookresowym trendzie wzrostowym. Linia wsparcia trendu wzrostowego i oporu trendu spadkowego tworzyła trójkąt, z którego w czwartek nastąpiło wybicie. Po wyjściu z formacji najbliższe wsparcie znajduje się na 50% zniesieniu Fibonacciego na poziomie 4.2139, natomiast najbliższy opór to okolice 4.3051, a następny 4.4180, gdzie znajduje się zarówno czerwcowe maksimum, jak i 23,6% zniesienie Fibonacciego.
CHF/PLN
Podobnie jak w przypadku EUR/PLN tu również mamy w krótkim terminie trend spadkowy, a w długim wzrostowy. Po czwartkowym wybiciu w górę z trójkąta najbliższe wsparcie znajduje się na 3.4063, natomiast najbliższy opór 3.6736, gdzie podobnie jak na parze EUR/PLN znajduje się jednocześnie zniesienie Fibonacciego (tu akurat 38,2%) i czerwcowe maksimum.
USD/PLN
Kurs USD/PLN znajduje się w krótkoterminowym trendzie spadkowym i długookresowym trendzie wzrostowym. Po czwartkowym wybiciu w górę z trójkąta najbliższe wsparcie znajduje się na poziomie 3.3343 na 23,6% zniesieniu Fibonacciego, natomiast najbliższy opór znajduje się w okolicach 3.55, gdzie znajdują się niedaleko od siebie maksima czerwca i 0% zniesienie Fibonacciego.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN zachowuje się podobnie do kursu EUR/PLN. Najbliższe wsparcie to 23,6% zniesienie Fibonacciego na poziomie 5.2086, natomiast najbliższy opór to okolice 5.4733-5.50, gdzie znajdują się 0% zniesienie Fibonacciego i czerwcowe maksima.