Komentarz walutowy z dnia 25.09.2012
Wczoraj tematem dnia w mediach były spekulacje na temat możliwości zwiększenia funduszu EMS z 500mld do 2bln euro.
Zwiększenie miałoby miejsce poprzez lewarowanie się funduszu. Pomysłowi, jak zresztą wszelkim takim planom, od razu sprzeciwili się Finowie. Słusznie podnieśli argument, że sam fakt, że fundusz wygeneruje czysto księgowe środki, nie spowoduje, że gwarancje udzielone mu przez państwa wzrosną. W efekcie gdyby fundusz skupił zbyt wiele złych aktywów nie byłoby wiadomo kto za to zapłaci.
Pomijając już fakt, że obecne kwoty gwarancji w przypadku lewarowania są znacznie bardziej zagrożone niż przed tym działaniem. Dyskusję ukrócił dopiero rzecznik niemieckiego ministerstwa finansów Martin Kotthaus, określając te plany jako “całkiem iluzoryczne”. W ten sposób pomysł południa Europy na cudowne rozmnożenie nie swoich pieniędzy zamiast reformowania się nie zadziałał.
Jutro w Grecji ma odbyć się strajk generalny organizowany przez największe centrale związkowe. Powodem strajku jest pakiet oszczędności na 9,5mld, który jak wszystkie oszczędności nie jest akceptowany społecznie. Z drugiej strony należy pamiętać, że warunkiem kolejnej transzy pomocy jest zwiększenie oszczędności o kolejne 2mld.
W przeciwnym wypadku istnieje ryzyko, że Grecja nie otrzyma kolejnej transzy pomocy. Celowo piszę o ryzyku, gdyż warunki stawiane krajom południa kontynentu są bardzo elastyczne i jeżeli zostaną naciągnięte i tym razem nie będzie to dużą niespodzianką. W związku z czym nie spodziewałbym się negatywnych efektów strajku, gdyż jest to wygodny argument dla wszystkich stron by jednak przyznać Grekom pomoc mimo, że nie spełniają warunków.
Ciekawa informacja napłynęła z Wielkiej Brytanii. Tamtejszy rząd chce uruchomić własny bank kredytowo-pożyczkowy nastawiony na obsługę małych i średnich przedsiębiorstw. Jest to kolejna inicjatywa mająca na celu pobudzenie słabnącego wzrostu gospodarczego poprzez ułatwienie dostępu do kredytów dla przedsiębiorców. Jest to już trzecia podobna inicjatywa mająca na celu zrównoważenie zmniejszonego strumienia pieniędzy płynących z banków komercyjnych, które znacznie ostrożniej udzielają kredytów. Szczegóły projektu będą znane do końca roku, aczkolwiek pojawienie się dodatkowych 10mld, bo o takiej kwocie mowa, powinno wpłynąć na umocnienie się funta względem innych walut, a co za tym idzie też złotówki.
W dniu dzisiejszym opublikowano ważne dane z Polski. O godzinie 10.00 opublikowano dane o stopie bezrobocia wynoszącej zgodnie z przewidywaniami 12,3%. O tej samej porze opublikowano wzrost sprzedaży detalicznej rok do roku. Jest on co prawda niższy o przeszło 1% niż w zeszłym roku, aczkolwiek jest to i tak o pół procenta powyżej oczekiwań. Takie dane z pewnością nie zaszkodzą złotówce, w związku z czym możemy się spodziewać, że o ile południe Europy nie namiesza na rynkach to przez kilka kolejnych dni złotówka utrzyma obecne poziomy względem głównych walut.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN oscyluje kolejny dzień w okolicach 4.15, znajdując się tuż przed linią oporu wyznaczoną przez maksima ostatnich miesięcy. W przypadku przebicia tego oporu następne ograniczenie znajduje się w okolicach 4,21 (50% zniesienie Fibonaciego), gdy przebiją i ten poziom dla dalszego ruchu w górę następnym oporem jest 4.30-4.31, gdzie spotykają się 38.2% zniesienie Fibonacciego oraz linia łącząca maksima z grudnia i czerwca. Dla ruchu w dół istotnym wsparciem jest poziom 4,07 gdzie przebiega linia wsparcia łącząca minima z ostatnich miesięcy.
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN pomimo pierwszych od kilku miesięcy ruchów na parze EUR/CHF w dalszym ciągu zachowuje się w bardzo zbliżony sposób do EUR/PLN. Opór znajduje się na poziomie 3,45, gdzie przebiega długookresowa linia łącząca maksima z ostatnich miesięcy, w przypadku przebicia tej linii 5gr wyżej znajduje się kolejny silniejszy opór wyznaczony przez wielomiesięczną linię łączącą maksima. Najbliższym technicznym wsparciem jest z kolei poziom 3.33, czyli linia łącząca minima ostatnich miesięcy.
USD/PLN
Na parze USD/PLN mamy obecnie do czynienia z korektą ruchu spadkowego. Kurs odbił się od poziomu 3.10 gdzie znajdowało się 50% zniesienie Fibonacciego, i to ten poziom jest najbliższym wsparciem. Najbliższy opór to testowane obecnie 38,2% zniesienie Fibonacciego na poziomie 3.21 w przypadku przebicia tego poziomu kolejnym wsparciem jest 3.25, gdzie przebiega linia łącząca maksima z ostatnich miesięcy.
GBP/PLN
Na wykresie GBP/PLN widać wyraźnie trend spadkowy, obecnie kurs odbił się od linii wsparcia i znajduje się w ruchu powrotnym, w kierunku górnej granicy kanału spadkowego na poziomie 5,24. Po drodze znajduje się 23,6% zniesienie Fibonacciego na poziomie 5.22 co dodatkowo zmniejsza prawdopodobieństwo przełamania tego oporu. Najbliższe wsparcie do 38,2% zniesienie Fibonacciego na poziomie 5.06, a w przypadku przebicia go, dolne ograniczenie kanału spadkowego na poziomie 5,00.
Komentarz aktualny na godzinę 10:30