Komentarz walutowy z dnia 26.02.2013
Dobre dane z Polski. Włoskie wybory pokazały, że rynki nie lubią Berlusconiego. Nowe wsparcie na EUR/PLN.
Wczorajszy dzień przyniósł dane dotyczące bezrobocia i sprzedaży detalicznej w Polsce. O ile bezrobocie okazało się zgodne z oczekiwaniami rynku (14,20%) to wyniki sprzedaży detalicznej miło zaskoczyły. Spodziewano się odczytu na poziomie 0,9%, a okazało się, że wyniki były na poziomie 3,10%.
W kontekście międzynarodowym rynki żyły pod dyktando napływających informacji z Włoch. Wczoraj odbyły się tam wybory parlamentarne, w których według wstępnych danych zwyciężyła włoska centrolewica. Interesująca była reakcja rynków. Pierwsze doniesienia mówiące o jej zwycięstwie zostały przyjęte z prawdziwą euforią. Potem jednak, gdy napłynęły informacje, że we włoskim senacie większość będą mieli zwolennicy Silvio Berlusconiego rynki akcji i EUR/USD zareagowały gwałtowną korektą. Następnie jednak ok. godziny 17.30 nadeszły nowe informacje dementujące poprzednie i znowu mieliśmy do czynienia z odreagowaniem. Nie na długo, bo ostatnie doniesienia również zostały zdementowane i EUR/USD zakończył dzień na poziomie 1,3060, a EUR/PLN po zaliczeniu minimów na 4,1330, wieczorem był już notowany na poziomie 4,1450. Jednym zdaniem rynek pokazał, że Silvio Berlusconi nie jest jego ulubieńcem.
W średnim terminie EUR/PLN nadal znajduje się w trendzie umacniającym polską walutę. Linia trendu znajdująca się obecnie na poziomie 4,1870, nadal się sprawdza jako opór, choć warto też spojrzeć na nowe wsparcie w okolicach 4,1330. Jest to minimum z 04.02.2013. Wtedy kurs również dotarł do tego poziomu, po czym PLN gwałtownie się osłabił. Wczoraj kurs również dotarł do tego poziomu i ponownie poziom ten zatrzymał umocnienie PLN. W przypadku przebicia tego wsparcia możemy oczekiwać dalszego umacniania się PLN, aż do poziomów 4,0700.
Dziś warto zwrócić uwagę na dane ze Stanów Zjednoczonych. O 15.00 opublikowany zostanie Indeks S&P/Case-Shiller Composite, a o 16.00 Indeks Conference Board oraz Indeks Fed z Richmond.
EUR/PLN
Na parze EUR/PLN po wczorajszym umocnieniu mamy do czynienia z gwałtownym odreagowaniem. Kurs ruszył na północ i najbliższym bardzo ważnym oporem jest linia trendu na poziomie 4,1800. Przebicie tego oporu może skutkować ruchem w kierunku 4,2400, a nawet 4,3000. Najbliższe wsparcia to poziom wczorajszego minimum na poziomie 4,1330 i średnioterminowe wsparcie w okolicach 4,0700.
CHF/PLN
Żeby dobrze zrozumieć sytuację na CHF/PLN trzeba przez chwilę spojrzeć na EUR/CHF. W nocy mieliśmy do czynienia z gwałtownym umocnieniem się szwajcarskiej waluty względem EUR, co automatycznie przełożyło się na kwotowania CHF do złotówki. Jak zwykle niepokój na rynkach wzmacnia szwajcarską walutę. Warto tutaj zaznaczyć że nie jest to efekt słabości PLN, a raczej wynik siły CHF. Najbliższy opór mamy na poziomie 3,4450. Najbliższe wsparcie to poziom 3,3700.
USD/PLN
Gwałtowne osłabienie EUR w stosunku do innych walut najlepiej jednak widać w przypadku głównej pary EUR/USD. Dziś rano wspólna waluta osłabiła się w stosunku do dolara do poziomów 1,3020. W przypadku USD/PLN skutkuje to pokonaniem wszystkich, tak krótko, jak i średnioterminowych oporów. Najbliższy opór to poziom 3,2000 (maksima z grudnia 2012 r.), a potem to poziomy wokół 3,2500. Z kolei najbliższe wsparcie znajduje się na poziomie 3,1680 i 3,1250.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN ustalił wczoraj minimum na poziomie 4,7000. Następnie na fali osłabienia PLN gwałtownie zawrócił i dotarł do poziomu 4,8500. Najbliższy opór znajduje się na poziomie 4,9150. Wsparcie to poziom 4,8100.