Komentarz walutowy z dnia 26.04.2016
Poznaliśmy serię ważnych informacji z kraju. Budżet ma znacznie niższy deficyt po pierwszym kwartale, niż w zeszłym roku. Bezrobocie znów spadło do 10%. Słabsze dane ze Szwecji, ale lepsze z Wielkiej Brytanii.
Poznaliśmy realizację budżetu za pierwszy kwartał tego roku. Dane wyglądają bardzo dobrze, jest jednak pewne “ale”. Przychody roczne udało się zrealizować w 24,5%, za to wydatki w 23,4%. Po stronie dochodów zwraca uwagę szczególnie porównanie z 2015 rokiem, gdzie wzrosły wszystkie główne składowe. Wzrost dochodów budżetu wyniósł 13,3% podczas gdy wzrost dochodów podatkowych wyniósł 5,8%. Co zatem się wydarzyło? W dochodach niepodatkowych pojawiło się 7,1 mld złotych za rozstrzygnięcie aukcji na częstotliwości 800MHz i 2,6GHz. Czy to są dobre dane? Tak, z pewnością, problemem jest to, że już teraz oprócz większych wpływów mieliśmy również większe wydatki. W tym roku czekają nas wypłaty z programu 500+ i to, że na razie w ciągu kwartału wykonaliśmy tylko 17,5% deficytu nie powinno się utrzymać. Tym bardziej, że już bez sprzedaży częstotliwości, wynosiłby on ponad 32%. Strach pomyśleć co wydarzy się po wejściu wydatków socjalnych lub obniżce wieku emerytalnego.
Wczoraj poznaliśmy odczyt stopy bezrobocia w Polsce. Ponownie spadła ona do 10%. Powyżej tego poziomu wepchnęły nas czynniki sezonowe. Jest to spadek z 10,3%. Co ciekawe, wśród osób, które zostały wykreślone z rejestru gwałtownie rośnie liczba osób podejmujących zajęcia subsydiowane. Wynosi ona obecnie 44 tysiące i jest to wzrost aż o 57%. Są to staże i etaty dotowane przez pieniądze z podatków. Dodatkowo gwałtownie wzrosła również liczba osób, które zdecydowały się na programy stażowe lub szkoleniowe u pracodawców. Wśród osób wychodzących ze statusu bezrobotnego ich udział podwoił się z około 28 tysięcy osób do mniej więcej 56 tysięcy. Sam spadek bezrobocia z pewnością cieszy rynki, ale jego podstawy muszą studzić nadmierny optymizm.
Wczoraj poznaliśmy dane na temat bezrobocia w Szwecji. Kraj ten pokazał lepszy wynik niż Polska, bo 7,7%. Problemem jest natomiast to, że to wynik o 0,2% gorszy od oczekiwań. Dane te spowodowały chwilowe osłabienie się korony szwedzkiej wobec innych walut. Wskaźnik zamówień w Wielkiej Brytanii okazał się mniej zły niż oczekiwali inwestorzy. Spodziewany poziom -17 pkt został poprawiony i wyniósł -11 pkt. W wyniku tych danych funt umacniał się do końca dnia. Dzięki słabości złotego udało mu się powrócić, ku radości rodzimej emigracji, do niemal 5,70zł.
Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
14:00 – Węgry – decyzja w sprawie stóp procentowych (rynki oczekują spadku z 1,2% do 1,05%)
14:30 – USA – zamówienia na dobra,
16:00 – USA – indeks zaufania konsumentów.