Komentarz walutowy z dnia 26.11.2012
Po spokojnym poprzednim tygodniu, poniedziałek skupi uwagę rynków na pomocy finansowej dla Grecji. Poprzednie spotkanie Eurogrupy zakończyło się fiaskiem. Miejmy nadzieję, że dzisiejsze przyniesie konkrety.
Ubiegły tydzień minął raczej spokojnie. Jednym z powodów było amerykańskie Święto Dziękczynienia. Czwartek, który był dniem wolnym od pracy w USA, wprowadził marazm na niemal wszystkich rynkach finansowych. To, że rynki wykazują niższą aktywność w dni świąteczne przypadające za oceanem stało się już niemal zasadą.
Poprzedni tydzień przyniósł nam również kilka dobrych odczytów makroekonomicznych z amerykańskiej gospodarki. Optymizm płynął przede wszystkim z rynku nieruchomości, uważanego przez analityków za jeden z najlepszych barometrów gospodarki kraju. Zarówno rynek pierwotny (liczba rozpoczętych budów i liczba wydanych pozwoleń na budowę), jak również rynek wtórny (sprzedaż na rynku wtórnym) wskazywały aktywność lepszą od oczekiwań.
O poprawie koniunktury za oceanem przemawia również sytuacja na rynku pracy oraz w przemyśle. Systematycznie skracająca się kolejka oczekujących na zasiłek dla bezrobotnych oraz indeks PMI dla przemysłu znajdujący się powyżej granicznego poziomu 50 pkt (52,4) wskazują, że gospodarka USA mimo problemu z tzw. klifem fiskalnym ma się relatywnie dobrze.
Na Starym Kontynencie wzrok inwestorów koncentrował się na spotkaniu Eurogrupy w sprawie pomocy finansowej dla Grecji oraz debacie nad budżetem Unii Europejskiej. Ubiegłotygodniowe spotkanie Eurogrupy zakończyło się fiaskiem. Kością niezgody okazał się postulat o umorzeniu części długu, na co nie chcieli zgodzić się główni wierzyciele kraju. Podkreślić należy jednak, że wypowiedzi polityków po spotkaniu wskazują na bardzo prawdopodobne zakończenie tematu podczas dzisiejszego posiedzenia.
Nieco mniej emocjonująca dla rynków okazała się debata nad budżetem Unii Europejskiej. Po raz kolejny byliśmy świadkami ścierania się płatników netto z państwami, które więcej z budżetu otrzymują niż wnoszą. Sytuacja wydaje się patowa, jednak zdaniem komentatorów jest to rodzaj gry politycznej, która koniec końców i tak doprowadzi do konsensusu. Zagadką pozostaje jednak, która ze stron okaże się silniejsza.
Dzisiaj jedyne istotne dane makroekonomiczne mamy już za sobą. O godzinie 10:00 Główny Urząd Statystyczny podał wartość sprzedaży detalicznej wynoszącej +3,3 wobec oczekiwań 4,00% r/r oraz stopę bezrobocia wynoszącą 12,5 wobec oczekiwań 12.4%. Obydwa odczyty dotyczyły października i mogą potwierdzać doniesienia o hamowaniu polskiej gospodarki.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN znajdował się w kanale wzrostowym wyrysowanym na wykresie, jednakże kurs po odbiciu się od linii oporu sukcesywnie spada od kilku dni, przebijając dolne ograniczenie formacji,a następnie 50% i 38,2% zniesienie Fibonacciego. Obecnie kurs znajduje się w krótkoterminowym kanale spadkowym. Wsparcie powinno stanowić 23,6% zniesienie Fibonacciego na poziomie 4.0900. W przypadku ruchu w górę opór może stanowić linia oporu trendu spadkowego w okolicach 4.1150, a dalej 50% zniesienie Fibonacciego na poziomie 4.1250.
CHF/PLN
Na parze CHF/PLN, podobnie jak na parze EUR/PLN, kurs znajdował się w kanale wzrostowym. Kurs również od kilku dni spada, przebijając na początku tygodnia dolne ograniczenie formacji a następnie 50% zniesienie Fibonacciego. Na wykresie utworzył się krótkoterminowy kanał spadkowy. Wsparcie powinno stanowić 3,3975, czyli 38,2% zniesienie Fibonacciego a także dolne ograniczenie trendu spadkowego. Gdyby kurs jednak zawrócił opór powinno stanowić testowane dziś górne ograniczenie trendu spadkowego w okolicach 3.4150 a następnie 3.4300, czyli 61,8 zniesienie Fibonacciego.
USD/PLN
Kurs USD/PLN podobnie jak pozostałe pary znajdował się wewnątrz kanału wzrostowego, doszło jednak do przebicia wsparcia w postaci dolnego ograniczenia kanału wzrostowego. Kurs od kilku dni spada przebijając kolejne wsparcia tzn. 61,8%, 50% i 38,2% zniesienie Fibonacciego. Na wykresie podobnie jak na EUR i CHF można wyrysować krótkoterminowy kanał spadkowy. Wsparcie stanowi 3.1600, czyli 23,6% zniesienie Fibonacciego i dolne ograniczenie kanału spadkowego, natomiast w przypadku ruchu w górę najbliższym technicznym oporem jest 3.2100 gdzie przebiega jednocześnie linia oporu trendu spadkowego i 50% zniesienie Fibonacciego.
GBP/PLN
Na wykresie GBP/PLN utworzył się kanał spadkowy. Kurs przebił 50% i 38,2% zniesienie Fibonacciego. Gdyby spadki były nadal kontynuowane wsparcie powinno stanowić 5,0700, czyli 23,6% zniesienie Fibonacciego. W przypadku ruchu w górę opór powinno stanowić 38,2% zniesienie Fibonacciego na poziomie 5,1050.