Komentarz walutowy z dnia 28.02.2013
Powoli wyjaśnia się sytuacja po wyborach we Włoszech. Sprzedała się kolejna transza włoskich obligacji, jednakże rentowności rosną. Bankierzy centralni potwierdzają luźną politykę, co uspokaja rynki.
Sytuacja we Włoszech zaczyna się wyjaśniać. Rynki powoli godzą się z perspektywą powtórnych wyborów. Pamiętając, jak zakończyły się ponowne wybory w Grecji i jak bardzo irracjonalne okazały się obawy, inwestorzy podchodzą do obecnej sytuacji znacznie spokojniej. W Italii, podobnie jak w Grecji, ordynacja wyborcza ma kilka ciekawych mechanizmów znacznie ułatwiających rozwiązywanie patów wyborczych.
Funkcjonuje tu tzw. premia większościowa, pozwalająca zwycięskiej formacji utworzyć rząd. Niestety jej działanie w przypadku izby wyższej nie jest tak znaczne jak w przypadku parlamentu, co z pewnością nie pozwoli nam zapomnieć jeszcze jakiś czas o Włochach. Strach pomyśleć co w przypadku takiego impasu działoby się w Polsce.
Rentowność włoskich obligacji na wczorajszej aukcji co prawda znowu wzrosła i sięga już na rynku wtórnym 4,90%, jednakże nie są to jeszcze poziomy zagrażające stabilności obsługi długu. Korzystną informacją jest natomiast zwiększony popyt na te papiery. Świadczy on o tym, że inwestorzy wierzą w przyszłość tego kraju i są skłonni dalej kredytować ten kraj, tyle że z większą premią.
Co ciekawe na rynku walutowym nie ma śladu po panice towarzyszącej nieudanym wyborom z Grecji sprzed niemal roku. Owszem nie ma teraz mowy o wyjściu Włoch ze Strefy Euro, aczkolwiek o ile zrzutka na ratowanie Grecji była w zasięgu europejskich portfeli, to w przypadku 60-milionowego narodu będzie to znacznie większy problem.
Na stabilność na rynkach walutowych mieli wpływ oczywiście bankierzy centralni. Zarówno Ben Bernanke na spotkaniu w Izbie Reprezentantów, jak i Mario Draghi przemawiając w Monachium, potwierdzili gotowość do utrzymania polityki taniego pieniądza. A to zawsze poprawia nastroje na rynkach.
O godzinie 8:00 opublikowano dane o stopie bezrobocia w Niemczech. Poziom 5,30% jest dokładnie taki sam jak w zeszłym miesiącu i równy oczekiwaniom. W dniu dzisiejszym poznamy jeszcze o godzinie 11:00 dane o inflacji konsumenckiej w UE, analitycy spodziewają się spadku z 2,2% do poniżej 2%. Natomiast o godzinie 14:30 zostanie podana liczba nowozarejstrowanych bezrobotnych w USA.
EUR/PLN
Na parze EUR/PLN po umocnieniu z poniedziałku i wtorku kurs ponownie spada. Zatrzymać spadek może minimum tego miesiąca na poziomie 4,1400. W przypadku ruchu w górę najbliższym oporem jest poziom 4.1650 gdzie spotykają się 38,2% zniesienie Fibonacciego i krótkookresowa linia oporu.
CHF/PLN
Obecnie kurs CHF/PLN porusza się w dość szerokim kanale o delikatnym nachyleniu wzrostowym. W ostatnim czasie kurs kilkukrotnie atakował lokalny szczyt wyznaczony na 100% zniesienie Fibonacciego, lecz go nie przełamał, a poziom ten – 3,4275 – jest obecnie oporem technicznym dla dalszego umacniania się franka. Wsparcie techniczne znajduje się w okolicy 3.3650 gdzie znajduje się zarówno 23,6% zniesienie Fibonacciego i linia wsparcia trendu wzrostowego.
USD/PLN
Kurs USD/PLN porusza się w wyraźnym trendzie wzrostowym i wyznacza lokalne szczyty. Po silnym wzroście osiągnął poziom 3,1900 i zawrócił. Gdyby ruch w dół był kontynuowany to najbliższym technicznym wsparciem są okolice 3,3150 gdzie spotykają się 61,8% zniesienie Fibonacciego i linia wsparcia trendu wzrostowego. W przypadku ruchu w górę oporem technicznym jest górne ograniczenie formacji na poziomie 3,2000.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN ustalił w poniedziałek lokalne minimum i tak jak pozostałe waluty pod wpływem informacji o pacie politycznym we Włoszech silnie odbił do góry. Wzrost został zatrzymany przez spadkową linię trendu. Pomimo kilku prób jej przełamania kurs pozostawał cały czas w kanale spadkowym. Obecnie technicznym wsparciem jest poziom 4,710 czyli wielomiesięczne minimum kursowe, a oporem poziom 4,8350 czyli górne ograniczenie kanału.