Komentarz walutowy z dnia 28.05.2012
Na rynkach trwa korekta po zeszłotygodniowych spadkach. Indeksy na GPW zyskują o godz. 11:00 prawie 1%. Nasza rodzima waluta umacnia się względem głównych walut. Obecnie franki szwajcarskie są tańsze o 0,47% i kosztują 3.6148 złotego, euro jest tańsze o 0.39% i kosztuje 4.3462 złotego.
Odreagowanie to wynika głównie z niskich poziomów akcji, niż z danych makro opublikowanych w zeszłym tygodniu, które były zaskakująco słabe. Ostatnie odczyty PMI w strefie euro, zarówno dla przemysłu jak i usług, zamknęły kolejny miesiąc poniżej 50 pkt. Odczyt osiągnął wartość 45 pkt, najniższą od połowy 2009.
Kolejne złe dane makro potwierdzają tylko słabą kondycję gospodarki na świecie. W Japonii indeksy giełdy NIKKEI traciły przez kolejne 7 tygodni. W USA ożywienie jest tylko i wyłącznie pochodną dodruku pustego pieniądza. Zwiększa to na krótką metę zamówienia i konsumpcję. Ludność mając więcej pieniędzy z kredytów konsumpcyjnych i wyższych pensji, wydaje je w większej ilości niż wcześniej.
Wadą dodruku pieniądza jest wyższa inflacja. W przypadku dolara inflacja jest rozłożona w czasie, ponieważ dolar jest walutą międzynarodową, w której rozlicza się transakcje surowcowe. Dodatkowo inwestorzy na świecie nadal uważają dolara za bezpieczną walutę i cały czas go akumulują. W efekcie pieniądz nie trafia aż w takiej ilości na rynek, w związku z czym nie winduje ceny towarów w takim stopniu jakim powinien. Można spodziewać się, że jeżeli świat uspokoi się i zostanie uwolniona ta ogromna ilość dolarów, które trzymają inwestorzy finansowi (Chiny i kraje roponośne) to inflacja w USA skoczy do wysokiego poziomu.
Nadal nie wiemy co z Grecją. Wszystko co słyszymy w mediach to tylko plotki i domysły więc ciężko jest cokolwiek prognozować. Wiadomo tylko tyle, że coraz więcej instytucji szykuje scenariusze na wypadek wyjścia Greków ze strefy euro. Szacuje się, że 11-go maja władze w Atenach miały do dyspozycji 3 miliardy 800 milionów euro, które otrzymały ze strefy euro w formie pomocy. Były premier Lukas Papadimos twierdzi, że 18-go czerwca Grecja będzie dysponowała już tylko 700 milionami euro, a później państwo nie będzie w stanie pokryć swych wydatków.
W dniu dzisiejszym warto zwrócić uwagę na dane z Polski:
- o godz. 14:00 NBP opublikuje dane o inflacji bazowej za kwiecień 2012
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN znajduje się teraz na poziomie 4.3436. Obecnie kurs ten oscyluje w kanale o trendzie bocznym utworzonym przez dwa zniesienia Fibonacciego. Górne ograniczenie jest 23.6% zniesieniem Fibonacciego na poziomie 4.4167, a dolna linia wsparcia jest 38.2% zniesieniem Fibonacciego na poziomie 4.3049. Kurs w najbliższych dniach będzie znajdował się w tym przedziale chyba, że na rynek wpłyną informacje z odczytów makro lub świata polityki.
CHF/PLN
Kurs franka szwajcarskiego po raz pierwszy od kilkudziesięciu dni znajduje się w innej sytuacji niż euro. CHF/PLN wynosi obecnie wynosi 3.6135. Kurs znajduje się w trójkącie, którego górna linia jest na poziomie 3.6480, a linia wsparcia obecnie jest na poziomie 3.5910. Gdyby kurs przebił którąś z tych linii należy się spodziewać silnego ruchu zgodnego z kierunkiem wybicia.
USD/PLN
Kurs USD/PLN obecnie znajduje się na poziomie 3.4505. Kurs znajduje się w trendzie bocznym o lekkim nachyleniu wzrostowym. Górna linia oporu wykreślona na kolejnych szczytach w miesiącu maju obecnie jest na poziomie 3.5180, a dolna linia wsparcia utworzona z kolejnych dołków majowych jest obecnie na poziomie 3.3700.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN jest w trendzie rosnącym. Obecnie wynosi 5.4242. Kurs pnie się zgodnie z linią wsparcia wykreśloną z kolejnych majowych dołków, które były coraz wyżej. Obecnie ta linia znajduje się na poziomie 3.5400. Linią oporu dla tego wzrostu będzie 0.0% zniesienie Fibonacciego na poziomie 5.5148. Jest to zarazem szczyt dla GBP/PLN z grudnia 2011. Jeżeli ta rosnąca linia wsparcia zostanie przebita, można się spodziewać silnego spadku kursu. Gdyby jednak kurs cały czas podążał za obecnym trendem i przebił Fibonnaciego to kurs będzie szybował ku górze bez widocznego ograniczenia.