Komentarz walutowy z dnia 29.10.2013
Polska awansowała w rankingu Banku Światowego państw przyjaznych przedsiębiorcom i to do razu o 10 miejsc. Rośnie produkcja przemysłowa w USA. Warto zwrócić uwagę na kolejną serię ważnych danych makroekonomicznych zza oceanu. Są one tym ważniejsze, że jutro kończy się posiedzenie FED-u.
W opublikowanym przez Bank Światowy rankingu państw przyjaznych przedsiębiorcom Polska awansowała z 55. na 45. miejsce. Powodem zmiany są ułatwienia w zakładaniu własnej działalności gospodarczej oraz zmiany w uzyskiwaniu pozwoleń budowlanych. Co ciekawe, nasz kraj jest obecnie liderem tego rankingu w regionie i wyprzedza nawet uważaną za wyjątkowo przyjazną Słowację.
Wczoraj poznaliśmy dane na temat produkcji przemysłowej z USA. W ujęciu rocznym wzrosła ona o 0,50% do 3,20%, pomimo oczekiwań utrzymania poprzedniego poziomu. Jest to tym lepszy odczyt, że ostatnio większość danych zza oceanu jest wyraźnie gorsza ze względu na przestój amerykańskiej gospodarki.
W efekcie EUR/USD spadł i utrzymuje się poniżej poziomu 1,3800, oddalając perspektywy gwałtownych ruchów na rynku. W ślad za korektą na EUR/USD, jak to często w takim wypadku bywa, przyszło delikatne osłabienie złotego względem głównych walut. Ruch ten nie był zbyt silny z kilku powodów. Najważniejszym z nich jest oczekiwanie rynków na kończące się jutro posiedzenie FED-u.
Rentowność polskich obligacji od kilku dni poruszają się w przedziale 4,1-4,2%, nie mogąc przebić trzymiesięcznych minimów. To właśnie dobra kondycja rodzimych papierów dłużnych amortyzowała wczorajszą korektę na EUR/USD. Powodem spadków rentowności są kolejne sygnały płynące od członków RPP. Wczoraj prof. Andrzej Bratkowski sugerował, że obecne stopy procentowe mogą pozostać na niezmienionym poziomie jeszcze przez rok.
Dzisiaj nadejdzie bardzo dużo danych zza oceanu. Naszym zdaniem warto obserwować sprzedaż detaliczną oraz dwa indeksy. O godzinie 14:00 poznamy S&P/Case-Shiller Composite 20 – jest to wskaźnik mówiący o zmianach cen domów na rynku wtórnym w 20 największych aglomeracjach USA. Analitycy nie spodziewają się zmian poziomu indeksu.
Godzinę później poznamy indeks Conference Board, czyli wskaźnik badający poziom zaufania konsumentów. Na jego podstawie prognozuje się poziom konsumpcji. W tym przypadku rynki oczekują spadku o 5 pkt do poziomu 74,40 pkt. Prognoza ta jest spójna z oczekiwaniami spadku do 0 wzrostu sprzedaży detalicznej.
EUR/PLN
Kurs EUR/PLN przebił górne ograniczenie trójkąta spadkowego, jednakże po początkowym silnym ruchu w górę trend zmienił się w boczny. Najbliższym oporem jest testowane w piątek górne ograniczenie trendu bocznego na poziomie 4,1900, a po jego przebiciu 4,2350, będący maksimum przełomu września i października. Najbliższe wsparcie to poziomy 4,1550, czyli linia łącząca ostatnie minima lokalne.
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN podobnie jak EUR/PLN porusza się w ramach szerokiej formacji spadkowej. Tutaj również można mówić o wybiciu z trójkąta spadkowego, jednakże w tym wypadku trend jest wzrostowy. Wsparciem obecnie jest poziom 3,3850, gdzie przebiega krótkookresowa linia trendu wzrostowego, a po jej przebiciu kolejnym wsparciem jest poziom 3,3650, czyli pięciomiesięczne minima lokalne. Najbliższym oporem jest ograniczenie szerszej formacji na poziomie 3,4250.
USD/PLN
Kurs USD/PLN porusza się obecnie w wąskim średnioterminowym trendzie spadkowym. Linia łącząca maksima lokalne od września tworzy wraz z obecnym minimum lokalnym wąski trójkąt. W przypadku przebicia oporu będącego górnym ograniczeniem nowo wyrysowanej formacji na poziomie 3,0350, kolejnym oporem jest górne ograniczenie głównej formacji na poziomie 3,0750. Wsparciem są obecnie okolice poziomu 3,0200, gdzie przebiegają kilkumiesięczne minima.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN porusza się wzdłuż dolnego ograniczenia trendu spadkowego. Najbliższym wsparciem jest poziom 4,8800, gdzie przebiega dolne ograniczenie formacji. W przypadku ponownego wybicia z formacji, czyli przebicia poziomu 4,9050, nowym oporem są okolice poziomu 4,9500, czyli ostatnie maksimum lokalne.