Komentarz walutowy z dnia 30.04.2014
Rząd opublikował raport na 10-lecie polskiej obecności w Unii Europejskiej. Rano poznaliśmy znacznie słabsze od oczekiwań dane z Hiszpanii. Wieczorem czeka nas najważniejsze spotkanie tego tygodnia, czyli posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) w Stanach Zjednoczonych. Ze względu na to posiedzenie i sytuacje na Wschodzie, wielu inwestorów wybiera zamykanie pozycji na złotówce przed długim weekendem, co osłabia naszą walutę.
Rząd opublikował raport podsumowujący mijające jutro 10-lecie obecności Polski w Unii Europejskiej. Jak nie trudno zauważyć, nie straciliśmy na otwarciu rynków i przyjęciu miliardów euro, pomimo inwestowania je często w absurdalne projekty, byle tylko wykorzystać dofinansowanie ze środków unijnych. Wielu ekonomistów słusznie zwraca uwagę, że wiele środków można było wydać wydajniej, a dług publiczny nie musiał w tym czasie wzrastać do obecnych rozmiarów.
Rano poznaliśmy dane o sprzedaży detalicznej w Hiszpanii. Analitycy oczekiwali wzrostu o symboliczne 0,1%, jednakże sprzedaż w dalszym ciągu spada o 0,5%. Dane te nie napawają optymizmem, gdyż – jak widać – wychodzenie Hiszpanii z kryzysu potrwa dłużej niż się spodziewano.
Sytuacja na wschodzie kontynentu w dalszym ciągu nie napawa optymizmem. Dzisiaj kolejny ryzykowny dzień dla złotówki, gdyż jutro rozpoczyna się długi weekend. W tej perspektywie i zapowiadającej się zmniejszonej płynności, wątpliwym jest, by wielu inwestorów chciało trzymać otwarte pozycje złotowe, ryzykując, że w te 4 dni sytuacja się rozwinie. W przypadku nasilenia walk, bo o tym trzeba powoli chyba niestety mówić, kapitał będzie silnie uciekał, a waluty naszego regionu tracić. Z drugiej strony bardzo wątpliwym jest, by nagle rynki stwierdziły, że to już koniec i wszystko wraca do normy. Należy zwrócić ponadto uwagę, że część systemów informatycznych w przypadku Krymu przeszło właśnie na rosyjskie strefy czasowe, co świadczy o tym, że niewiele osób wierzy wciąż w ukraiński Krym.
Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:
09:55 – Niemcy – stopa bezrobocia,
11:00 – Strefa Euro – Inflacja,
14:30 – USA – PKB wstępny odczyt,
15:45 – USA – Indeks Chicago PMI.
O godzinie 20:00 odbędzie się posiedzenie FOMC. Jest to w dużym skrócie amerykański odpowiednik naszej RPP. O ile sama decyzja w sprawie stóp procentowych nie budzi żadnych emocji i wszyscy spodziewają się utrzymania stóp na niezmienionym poziomie, o tyle decyzja w sprawie luzowania ilościowego jest wciąż zagadką. Każda wskazówka na temat tego projektu ma możliwość zachwiać rynkami przed długim weekendem, zatem wielu inwestorów będzie uważnie śledzić te dane.
EUR/PLN
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy EUR/PLN dwukrotnie docierał w okolice 4,2500. Jak widać, rynki podobnie wyceniają ryzyko dalszych działań wojennych ze strony Rosji, jak i zmniejszanie pakietów luzowania ilościowego w USA. Kurs poruszał się w kanale spadkowym jednakże po dotarciu do 4,1500 przeszedł w trend wzrostowy. Górne ograniczenie formacji znajduje się obecnie w okolicach 4,2150, a kolejny opór znajduje się dopiero na 4,2450, czyli maksimum ostatniego miesiąca. W przypadku ruchu w dół najbliższym wsparciem jest 4,180, czyli dolne ograniczenie formacji, a następnie zasięg ostatniego wybicia, czyli poziom 4,1500.
CHF/PLN
Kurs CHF/PLN, podobnie jak EUR/PLN, osiągał swoje maksima podczas niepokojów na Krymie oraz wcześniej na początku lutego. Jak widać, frank jest walutą, do której inwestorzy uciekają silniej w trakcie zagrożeń konfliktami militarnymi niż niepokojów na rynkach walutowych. Kurs porusza się w szerszym kanale wzrostowym. Najbliższym oporem jest ostatnie maksimum lokalne na 3,4500. Gdyby ruch w dół był kontynuowany, po ewentualnym przebiciu 3,4300 możemy spodziewać się kolejnego przystanku na poziomie 3,4050.
USD/PLN
Kurs USD/PLN przebił ważny opór na 3,0800 i podobnie jak pozostałe waluty poszybował w górę, po czym odbił się od kilkumiesięcznych maksimów i zawrócił wyraźnie poniżej tego poziomu. Kurs poruszał się w zawężającym się kanale spadkowym. Po koniec ubiegłego tygodnia kurs wybił się z formacji spadkowej i utworzył wąski trend wzrostowy. Dla ruchów w górę kolejnym oporem jest poziom 3,0450, gdzie przebiega linia łącząca maksima lokalne ostatnich tygodni.
GBP/PLN
Kurs GBP/PLN odbił się od wzrostowej linii łączącej minima lokalne ostatnich miesięcy, po czym na przestrzeni miesiąca zyskał ponad 20 groszy, przebijając wielomiesięczne maksima z początku grudnia. Po dotarciu niemal do 5,20 kurs gwałtownie zawrócił, tracąc większość tego wzrostu w tydzień. Po tym zdarzeniu kurs utworzył trend o łagodnym nachyleniu wzrostowym. Wsparciem jest obecnie dolne ograniczenie kanału, a więc poziom 5,0600, kolejnym wsparciem jest 4,9910, czyli linia łącząca minima ostatnich tygodni. Dla wzrostów najbliższym oporem jest 5,1150, czyli linia łącząca maksima ostatnich miesięcy.