Komentarz walutowy z dnia 31.05.2012
Wczoraj odbyła się wideokonferencja Baracka Obamy, Angeli Merkel, Francoisa Hollande'a i Mario Montiego. Jak w przypadku większości takich spotkań na szczycie głównym ustaleniem gospodarczym było potwierdzenie, że liderzy nadal będą ściśle współpracować. Oprócz kryzysu gospodarczego tematem spotkania była sytuacja w Syrii.
W dniu dzisiejszym odbywa się referendum w Irlandii w sprawie pakietu fiskalnego. Rynki uważnie śledzą sytuację w Irlandii, gdyż po pogarszających się informacjach z Półwyspu Iberyjskiego, temat ile krajów podzieli los Grecji jest otwarty. Obserwatorzy są spokojni o wynik głosowania w związku z czym przyjęcie pakietu nie powinno mieć większego wpływu na rynki.
Od kilku dni na rynki zaczęły coraz realniej traktować sytuację w Hiszpani. Widzimy coraz niższe poziomy EUR/USD, coraz wyższe rentowności obligacji państw o niskich ratingach oraz coraz słabsze waluty krajów uważanych za ryzykowne. Wczorajsza interwencja słowna Europejskiego Banku Centralnego informująca o możliwości rekapitalizacji hiszpańskich banków miała krótkotrwały efekt i nie była widoczna nawet w skali dnia, nie mówiąc o dalszym horyzoncie.
W niedzielę zakończy się kolejny rozdział Greckiego horroru. Wtedy wejdziemy w 2-tygodniowy termin ciszy sondażowej i na jakiś czas rynkiem przestaną trząść kolejne wyniki sondaży, w których to Nowa Demokracja zmienia się na prowadzeniu z Syrizą niemal co sondaż.
Opublikowano dzisiaj kwartalne i roczne dane o wzroście PKB. Był on bardzo zbliżony do prognoz i wyniósł 3,50% wobec spodziewanych 3,40%. Nie miało to większego wpływu na rynki.
W dniu dzisiejszym warto zwrócić uwagę na następujące dane z USA:
- 14:15: ADP Raport o zmianie zatrudnienia
- 14:30: Ilość osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych oraz nowozarejestrowani bezrobotni
- 15:45: Indeksy PMI dla Chicago
- 16:30: Zapasy gazu ziemnego
- 17:00: Zapasy ropy naftowej
Ze względu na tak dużą ilość ważnych danych można się spodziewać silnych ruchów podczas sesji w USA, co z dużym prawdpodobieństwem przełoży się na polską giełdę i złotówkę. Rynki najbardziej boją się delikatnego osłabienia wskaźników. W przypadku bardzo słabych danych jest wszakże zwiększona szansa na wsparcie rynków przez Europejski Bank Centralny w ramach QE3.
EUR/PLN
Ze względu na uspokojenie na rynkach i korektę na EUR/USD przełamanie oporu na poziomie 4.41 i dalsze osłabienie PLN w kierunku 4.60 jest na dzień dzisiejszy mniej prawdopodobne niż jeszcze wczoraj. Aktualne wsparcie znajduje się na poziomie 4.31-4.32, a opory to poziomy 4.38 i 4.41 i to ruchów w okolicach 4.38 można się spodziewać w najbliższym czasie.
CHF/PLN
Zakładając, że powiązanie kursu CHF z EUR na poziomie 1.20 zostanie utrzymane, w przypadku realizacji negatywnego scenariusza możliwe jest pojawienie się poziomów CHF/PLN 3.80. Gdyby jednak doszło do wystąpienia dwóch negatywnych czynników, tzn. EUR/USD 1.19 i EUR/CHF poniżej 1.20, to nie podejmuję się określenia poziomów dla CHF/PLN. Aktualne wsparcie znajduje się na poziomie 3.60, a opór na poziomie 3.67. W najbliższym czasie spodziewamy się ruchów w okolicach poziomu 3.65.
USD/PLN
Dolar traci dzisiaj część ze swoich wczorajszych bardzo silnych wzrostów. Wczoraj kurs przebił opór na 3.51-3.52. W najbliższym czasie spodziewamy się ruchu w okolicach poziomu 3.52 i prób trwałego pokonania tego poziomu.
GBP/PLN
W przypadku GBP/PLN podobnie jak USD/PLN mieliśmy wczoraj do czynienia z krótkotrwałym przełamaniem linii tegorocznych maksimów. I tu również spodziewamy się prób trwałego przełamania tego poziomu w najbliższym czasie.