pl

Czy rynek czeka na cła? – Komentarz walutowy z dnia 01.04.2025

Maciej Przygórzewski
Maciej Przygórzewski główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Teoretycznie wiadomością tygodnia powinno być wejście ceł ze strony USA i odpowiedzi innych państw, jednak rynek gra miejscami w przeciwnym kierunku. Wzrost cen w Europie stabilny, a Rosja znów przestaje być traktowana jako atrakcyjna inwestycja.

Inflacja w Niemczech bez niespodzianek

Wczoraj poznaliśmy dane na temat zmian cen w dwóch ważnych gospodarkach europejskich. W Niemczech zgodnie z prognozami spadek wskaźnika z 2,3% do 2,2% w ujęciu rocznym. W rezultacie uzyskano piętnasty z rzędu miesiąc poniżej 3%. Włochy z kolei pokazały wzrost o 0,4% względem oczekiwań. Teoretycznie mogłoby to martwić, jednak to zwiększenie do 2%, czyli poziomu, do którego długo dążyliśmy. Inflacja w strefie euro jest zatem mocno pod kontrolą. Analitycy nie obawiają się na starym kontynencie tak silnego proinflacyjnego wpływu ceł. Tutaj problemem jest raczej spowolnienie gospodarki. Dlatego też rynki oczekują, że EBC raczej będzie w tym roku kontynuował cykl obniżek stóp procentowych. Utrzymująca się w ryzach inflacja tylko pozwala ten ruch kontynuować.

Rosną szanse na obniżki stóp w USA

Wydaje się, że mamy dużą sprzeczność na rynkach. Z jednej strony w środę ma wejść duży pakiet ceł importowych ze strony USA. Z drugiej w ostatnich dniach wyraźnie rosną szanse na dalsze obniżki stóp procentowych za oceanem. Jest to o tyle dziwne, że sankcje powinny powodować, że inflacja wzrośnie, przez brak tańszych zamienników zza granicy. Nie można natomiast wykluczyć, że rynki grają już na deeskalację wojny handlowej. Gdyby zakładano, że sankcje zostaną w ostatniej chwili odwołane lub zostaną zawieszone bardzo szybko, obecne ruchy na rynku byłyby całkowicie uzasadnione. Podobno pierwsze państwa już dogadują się indywidualnie, za to niektóre koordynują wspólne odpowiedzi. Zresztą termin wejścia ceł importowych już jutro, więc szybko się dowiemy, co się wydarzy.

Co w Rosji?

Ostatnie spięcie medialne Donalda Trumpa z Władimirem Putinem nie umknęło uwadze inwestorów. Jeszcze dwa tygodnie temu wyglądało, jakby pokój na Ukrainie miał być zawarty za wszelką cenę, nawet kosztem dowolnych wyrzeczeń ze strony ofiary. Teraz okazuje się, że tak źle nie jest, a rynki dostosowują się do nowych zasad gry. W ciągu tych dwóch tygodni główny indeks rosyjskiej giełdy liczony w dolarze osłabił się o ponad 11%. W tym samym czasie waluta straciła ponad 2% do złotego i ponad 3% do dolara. Widać również sporą niepewność widoczną na cenach ropy naftowej. W tym samym czasie czarne złoto poszło w górę z 70 na 75 dolarów, licząc notowaną w Londynie ropę Brent. Analitycy zwracają uwagę, że to dostosowanie się do faktu, że rosyjska ropa wcale tak łatwo nie wróci na rynki.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych dzień odczytów indeksów PMI.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!
Szybki kontakt
Infolinia
+48 61 250 45 65
LiveChat
Rozpocznij LiveChat
E-mail
biuro@internetowykantor.pl
Nasi konsultanci pracują
w dni robocze (pn-pt)
w godzinach 08:00 - 20:00