Ceny w Polsce i strefie euro – Komentarz walutowy z dnia 01.04.2026

Maciej Przygórzewski
Maciej Przygórzewski główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Wczoraj poznaliśmy dwa ważne odczyty inflacji konsumenckiej. Nie jest aż tak źle, jak sądzono, ale wpływ wojny w Zatoce Perskiej na ceny jest olbrzymi. W samym konflikcie rynki zobaczyły sygnały możliwego wygaszania. Czy słusznie? Nie wiadomo, ale zarówno ropa, jak i dolar były wczoraj w odwrocie.

Inflacja w Polsce

Wczoraj poznaliśmy wstępny wskaźnik inflacji za marzec. Wzrosła ona względem lutego o 0,9% do 3,0%. Pokazuje to głównie wpływ wojny w Zatoce Perskiej. Owszem, w marcu obniżyliśmy stopy procentowe, co było bardzo odważnym ruchem ze strony RPP. Nadal jednak – pomimo tak gwałtownego wzrostu cen – mamy dobrą sytuację, gdzie realne stopy procentowe są dodatnie. Realne, czyli takie skorygowane o inflację. Rynek zareagował osłabieniem złotego, ponieważ analitycy spodziewali się inflacji na poziomie 3,3%. Niższy od oczekiwań wzrost cen to także mniejsza szansa na podwyżki stóp. W obecnej sytuacji bardzo sprawnie przeszliśmy bowiem z obniżania na podnoszenie. Powodem są oczywiście bardzo umiarkowane sukcesy koalicji izraelsko-amerykańskiej w wojnie z Iranem. Wojnie, która zamiast być kilkudniową operacją specjalną, powoli przekształca się w pełnoprawny konflikt regionalny. Nie jest to zresztą pierwszy przypadek, gdy w głowach strategów wojna kończy się w kilka dni, a rzeczywistość szybko to weryfikuje – i to zwykłym ludziom przychodzi płacić koszty.

Nerwowe komunikaty

Administracja prezydenta USA usilnie stara się wciągnąć do wojny w Zatoce Perskiej kolejne kraje. Komunikaty samego prezydenta są coraz bardziej dosadne. Silna krytyka spada szczególnie na Wielką Brytanię, ale dostaje się też np. Francji. Raz pojawia się informacja o gotowości do dalszych bombardowań, kolejnym razem mówi się o szybkim wycofaniu wojsk z regionu i zostawieniu odblokowania Cieśniny Ormuz innym państwom. Rynki nie wiedzą, czy jest to próba zakończenia konfliktu, czy jego intensyfikacji. Patrząc na działania inwestorów na rynku ropy naftowej, to raczej zakończenia. Ropa, mimo tego całego zamieszania, odbiła się wczoraj od okolic 110 USD za baryłkę i zmierza dzisiaj nad ranem do poziomu 100 USD. Temu rynkowi pomaga też fakt, że ataki ostatnimi czasy wyraźnie starają się mijać infrastrukturę wydobywczą i eksportową.

Inflacja w strefie euro

Wczoraj poznaliśmy również łączny wskaźnik cen dla strefy euro. Wyniósł 2,5% i okazał się symbolicznie niższy od oczekiwań mówiących o 2,6%. W ciągu miesiąca oznacza to 0,6% wzrostu cen. Biorąc pod uwagę, że cel EBC wynosi 2%, nadal jesteśmy relatywnie blisko. Jeśli sytuacja będzie eskalować, możliwe są jednak reakcje w polityce stóp procentowych. Warto jednak zwrócić uwagę, że inflacja bazowa w strefie euro spadła w marcu symbolicznie o 0,1%. Na rynku byliśmy wczoraj świadkami umocnienia euro względem dolara, ale był to raczej efekt realizacji zysków i próby wycenienia pozornego uspokojenia w Zatoce Perskiej, niż faktycznej siły europejskiej waluty.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.