Niespodzianki inflacyjne – Komentarz walutowy z dnia 01.06.2026
Piątek przyniósł spore niespodzianki nad Odrą. Po obu stronach rzeki opublikowano indeksy wzrostu cen i w obu przypadkach wyniki były wyraźnie lepsze od oczekiwań. Może to oddalać podwyżki stóp zarówno w Polsce, jak i w strefie euro. Rozmowy pokojowe na Bliskim Wschodzie znów bez wyraźnych postępów, ale z dużymi nadziejami.
Niespodzianka w Polsce
Do piątku w mediach przewijały się jeszcze pytania o to, czy RPP będzie w najbliższym czasie podnosić stopy procentowe w Polsce. Powodem miał być fakt, że zdaniem analityków w maju mieliśmy przekroczyć cel inflacyjny. Nie doszło natomiast do przekroczenia i dodatkowo zamiast oczekiwanych 3,7%, zobaczyliśmy wynik 3,1%. Trzeba pamiętać, że to, iż w maju nie odczuliśmy spadku cen w naszych portfelach, nie oznacza, że statystycznie go nie było. Co ciekawe, według danych za obniżki odpowiada żywność, czyli coś, co teoretycznie jako konsumenci mogliśmy dostrzec. Nie zmienia to faktu, że odczyty te powodują, że nawet jeżeli rozmowy pokojowe nie będą szły zbyt sprawnie, jest szansa, że nie przekroczymy celu inflacyjnego. Jest to też sygnał osłabiający złotego i taki ruch oglądaliśmy po piątkowych publikacjach.
Niespodzianka również w Niemczech
W piątek poznaliśmy też dane o wzroście cen u naszych sąsiadów. Podobnie jak w Polsce odczyt okazał się niższy od oczekiwań. Różnica nie była aż tak duża, ale nadal zamiast prognozowanych 2,9%, zobaczyliśmy 2,6%. Jest to o tyle istotne, że Niemcy to największa gospodarka strefy euro. Jeżeli inflacja w tym kraju okazała się o tyle niższa, to może jednak nie dojdzie do zapowiadanych przez wielu analityków podwyżek stóp procentowych. Jeszcze kilka dni temu spodziewano się ich na posiedzeniu 11 czerwca. Obecnie ta data stoi pod znakiem zapytania. Oczywiście Niemcy nie są całą strefą euro i jeżeli inne państwa pokażą wysokie wyniki, to stopy i tak wzrosną. Tym bardziej, że w maju Francja i Włochy pokazały wzrosty. Połączone PKB Włoch i Francji, podobnie jak liczba ludności tych krajów, są jednak wyższe od Niemiec. Czeka nas pierwsze od dawna ciekawe posiedzenie EBC w przyszłym tygodniu. Jeżeli nie dojdzie do podwyżek stóp, powinien to być sygnał umacniający dolara względem euro.
Rozmowy pokojowe w martwym punkcie
Analiza rozmów pokojowych pomiędzy USA a Iranem ma swoją specyfikę. Od dłuższego czasu wszyscy mówią o przełomie, a konkretów jak nie było, tak nie ma. Nadal głównymi punktami spornymi pozostają program nuklearny, Cieśnina Ormuz i zniesienie sankcji. Rynek bardziej wierzy obecnie w długotrwałe zawieszenie broni niż w trwały pokój. W ten weekend doszło do wymiany kolejnych projektów porozumień. W międzyczasie miały miejsce obustronne ataki. Żadnej ze stron nie przeszkadza to, że dzieje się to w trakcie wstrzymania ognia. Rynki tym razem chyba dla odmiany mniej wierzą w nowe wersje porozumień, bo ropa naftowa od rana wyraźnie drożeje. Baryłka Brent poszła w górę już o 3 USD. Z drugiej strony, miniony tydzień przyniósł nam 12 USD spadku. Po takim ruchu 3 USD korekty nie są jeszcze czymś, co musi nas mocno martwić.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych dzień odczytów indeksów PMI.