Euro powyżej 4,30 zł – Komentarz walutowy z dnia 04.03.2026

Maciej Przygórzewski
Maciej Przygórzewski główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Euro jest obecnie najdroższe od kwietnia zeszłego roku. Poznamy dzisiaj decyzję RPP w sprawie stóp procentowych, ale wygląda na to, że wbrew jeszcze zeszłotygodniowym oczekiwaniom obniżka wcale nie jest taka pewna. W tle dalsze, choć spowalniające, wzrosty cen ropy.

Szaleństwa na walutach ciąg dalszy

Jeszcze wczoraj rynki ekscytowały się pierwszym od listopada dotarciem kursu EUR/PLN do poziomu 4,25 zł. Ta wiadomość szybko się zdezaktualizowała i pod koniec dnia widzieliśmy już 4,30 zł. Amerykańsko-izraelski atak na Iran kosztował zatem naszą walutę względem euro w szczytowym momencie niemal 2% wartości od początku konfliktu. W podobny sposób traci forint węgierski. Czeska korona, jako silniej powiązana z euro, oddaje mniej. Warto dodać, że w tym samym czasie dolar umacniał się względem euro o około 2%, co sprawia, że straty złotego wobec USD są jeszcze większe. To właśnie dlatego kurs USD/PLN przekroczył 3,70 zł i był najwyższy od początku sierpnia zeszłego roku.

Czekając na RPP

Dzisiaj mamy posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej – takie, na którym zdaniem większości analityków miało dojść do obniżek stóp procentowych. Dlaczego „miało”, a nie „ma”? Bo od tego czasu trochę się zmieniło. Nagły wzrost cen ropy naftowej przełoży się na inflację. Nie będzie to rewolucja na stacjach, ale – znając skłonność do podnoszenia marż w takich sytuacjach – wpływ może być większy, niż wynikałoby z samych cen surowca, co zresztą zawdzięczamy organizacjom siejącym właśnie w kraju panikę. Musimy pamiętać, że to nie tylko ceny paliw dla klienta indywidualnego, ale też cała logistyka. Do tego dochodzi gwałtownie słabnący złoty, a to podbija ceny produktów importowanych. W rezultacie RPP stoi w trudnej sytuacji. Albo uzna, że interwencja militarna jest przejściowa i trzeba robić swoje, albo zdecyduje się poczekać. Trudno powiedzieć, jak zareaguje RPP, ale patrząc na skalę osłabienia złotego i skłonność do wstrzymywania się z decyzjami, brak obniżek stóp nie powinien być dzisiaj dużym zaskoczeniem. Rynki na taki scenariusz powinny reagować umocnieniem złotego. To, że w tej chwili PLN słabnie, wynika raczej z geopolityki niż z oczekiwanej obniżki stóp.

Co z surowcami?

Wczorajszy dzień na surowcach można streścić prosto: złoto w dół, czarne złoto w górę. Wydawać by się mogło, że wzrost napięć spowoduje, iż rynek złota będzie przeżywał dobre chwile. Początkowo zarówno na złocie, jak i na srebrze mieliśmy wzrosty, ale obecnie jesteśmy już na niższych poziomach niż przed atakiem. To może dodatkowo podsycać spiskowych teorii, że reżim wyprowadził majątek w złocie i teraz go spienięża. Z drugiej strony rynek ropy cały czas idzie w górę. Powodem jest niemal zupełne zamarcie ruchu w Cieśninie Ormuz. Pojedyncze statki pływają, ale widać rosnące skupiska oczekujące na bezpieczne przejście. Baryłka ropy drożeje, bo konflikt – po pierwszej fali i zabiciu najwyższego przywódcy duchowego – zamiast, jak kilka tygodni temu, wygasać, eskaluje. Otwarte pozostaje pytanie o zasięg tego ruchu, ale widać już delikatny spadek dynamiki wzrostów cen.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak na tyle ważnych odczytów, by przebić się przez geopolitykę.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.