Spekulanci nie trafili decyzji RPP – Komentarz walutowy z dnia 05.02.2026
Jeszcze wczoraj wielu inwestorów grało na spadki stóp procentowych. Decyzja Rady pokazała, że się mylili. Słabsze dane z rynku pracy nie muszą być jednoznacznie negatywne. W tle kurs bitcoina schodzi coraz niżej.
Jednak bez niespodzianki
Mimo ostatnich ruchów kapitału spekulacyjnego na złotym okazało się, że RPP nie obniżyła wczoraj stóp procentowych. Jak widać, teorie o tym, że duzi inwestorzy „wiedzieli coś więcej”, nie potwierdziły się. Od kilku dni bowiem złoty tracił na wartości, jakby rynek czekał na sygnał do jego osłabienia. Po decyzji o utrzymaniu głównej stopy na niezmienionym poziomie 4%, doszło do szybkiej korekty, która niemal z miejsca przekreśliła ponad połowę tygodniowego osłabienia polskiej waluty wobec euro. Musimy jednak pamiętać, że dzisiaj mamy jeszcze konferencję prasową prezesa NBP. Warto też zauważyć, że w grudniu inflacja znalazła się o 0,3% poniżej środka listopadowej prognozy, a w styczniu – zamiast odbić – spadła. Dość prawdopodobne jest jednak, że Rada będzie chciała wyczekać do kolejnej projekcji, która przypada w marcu. To raptem miesiąc, a prognozy będą oparte na nowszych danych. Z jednej strony mamy więc inflację niższą od oczekiwań, z drugiej – większą presję płacową, która może przemawiać za ostrożnością w obniżkach.
Rynek pracy w USA
Wczoraj poznaliśmy odczyt raportu ADP, który przedstawia szacunkową zmianę zatrudnienia w Stanach. Analitycy spodziewali się wyniku na poziomie 48 tys., a tymczasem rynek pokazał 22 tys. Warto jednak pamiętać, że ostatnie zmiany w ramach polityki migracyjnej mogą na jakiś czas zaburzyć te dane. Standardowo wartości tego wskaźnika przekraczają 100 tys. miesięcznie. USA – w przeciwieństwie do np. Polski – mocno zwiększają populację. W XXI wieku populacja tego kraju rosła przeciętnie powyżej 0,8% co roku. Oznacza to, że jeżeli ten wskaźnik nie znajduje się na takim poziomie, obserwujemy wzrost bezrobocia. W ostatnim półroczu mamy jednak trzy wzrosty – każdy poniżej 50 tys. – oraz trzy spadki. Analitycy łączą to z wyjazdem z kraju osób, które mogą podlegać deportacji wg nowych zasad. Skala tego zjawiska i wpływ na rynek pracy nie są jednak na razie dobrze zbadane. Z tego powodu wyniki, które jeszcze rok temu budziłyby panikę, teraz przeszły bez większego echa.
Kryptowaluty szukają dna
Ostatni rok nie jest najlepszy dla kryptowalut. Zaczęło się bardzo dobrze. Mieliśmy wiele przychylnych deklaracji nowej administracji USA. Prezydent nawet wypuścił swoją własną kryptowalutę. Teraz jednak oglądamy najniższe poziomy od 2024 roku. Od początku stycznia bitcoin zanurkował już ponad 18%. Ciężko znaleźć jeden powód dla tego ruchu. Warto zwrócić uwagę na splot niekorzystnych tendencji. Bitcoin rósł na obietnicach bardzo niskich stóp procentowych – a tych na razie nie widać. Do dużych funduszy przestały napływać duże środki, jednocześnie część rynku zaczęła realizować zyski. W rezultacie na dość płynnym rynku rozpoczęła się panika. Ta wsparta jest korzystaniem z dźwigni, co przy dużych spadkach często aktywuje zlecenia obronne, które tylko pogłębiają ruch.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
13:00 – Wielka Brytania – decyzja w sprawie stóp procentowych,
14:15 – strefa euro – decyzja w sprawie stóp procentowych,
14:30 – Czechy – decyzja w sprawie stóp procentowych.