Przygotowania do weekendu – Komentarz walutowy z dnia 06.03.2026
Rynki przygotowują się na pierwszy pełny weekend działań zbrojnych w Zatoce Perskiej. Zobaczymy, jak silny jest strach. Konferencja prezesa NBP nie przyniosła rozwiązań. Trwa dyskusja o finansowaniu programu zbrojeń.
Konferencja prezesa NBP bez wskazówek
Na wczorajszej konferencji prasowej prezesa zabrakło odpowiedzi na kluczowe pytania, ale nie zabrakło za to atrakcji. Wrócił wątek politechnik jako – zdaniem profesora – jedynego kierunku studiów, który przekłada się na wzrost PKB. Adam Glapiński przedstawił się też jako miłośnik behawioryzmu zwierząt, a nawet odniósł się do wątków neurologicznych. Okazuje się, że łączy go z prezydentem nie tylko miłość do Polski, ale także zwierzęta, boks i sporty siłowe, dzięki którym „był i jest mocarzem”. Być może ta lista wspólnych zainteresowań tłumaczy, dlaczego przez dłuższy czas konferencja przypominała wystąpienie o wspólnym programie zbrojeń, a nie podsumowanie decyzji o obniżce stóp procentowych. Dowiedzieliśmy się, że decyzja nie uwzględnia zmian związanych z atakiem USA i Izraela na Iran. Warto zwrócić uwagę, że ocena tych działań – przynajmniej na tym etapie – jest bardzo racjonalna, co wyraźnie odcina prezesa od części środowiska politycznego, z którego się wywodzi. Pojawiło się też trochę spekulacji na temat czasu trwania konfliktu. Mocno odwoływano się do realnych stóp procentowych, czyli tych po uwzględnieniu inflacji. Biorąc pod uwagę potencjalny wzrost cen paliw, jednorazowa decyzja o obniżce w oparciu o stopy realne jest do obrony. Co do dalszych działań prezes nie chciał jednak się wypowiedzieć.
Ropa wciąż w górę
Rynek można dziś podzielić na dwie części: surowce energetyczne, które nadal idą w górę oraz resztę, która się stabilizuje. Musimy jednak pamiętać, że skala wzrostów – nawet na ropie naftowej – wyraźnie słabnie. W poniedziałek od otwarcia do szczytów ropa podrożała o 9 USD, docierając do okolic 82 USD za baryłkę. We wtorek kolejny szczyt wypadł na 85 USD. W środę z kolei nie zobaczyliśmy nowego, wyższego poziomu. Wczoraj rynek dotarł do pułapu 86 USD. Musimy jednak pamiętać, że w sytuacji niepewności, ze względu na zamknięcie handlu w weekend, jest bardzo prawdopodobne, że dziś inwestorzy będą zabezpieczać się na „czarny scenariusz”. W rezultacie, możemy być świadkami większej zmienności. Z drugiej strony, jeżeli ten scenariusz się nie zrealizuje, w poniedziałek można oczekiwać korekty – podobnie jak to miało miejsce w weekend przed atakiem na Iran.
O co chodzi z SAFE?
Unia Europejska doszła w końcu do wniosku, że skoro wojna u naszych granic trwa już 4 rok, to warto przygotować poważny pakiet zbrojeń. Jednym z głównych uczestników tego pakietu ma być Polska, co – biorąc pod uwagę nasze położenie oraz wielkość państwa – nie jest żadnym zaskoczeniem. Warto przy tym zauważyć, że choć konflikt jest dziś mocno eksponowany w mediach, nie musi być aż tak istotny, jak część polityków stara się go przedstawiać. W większości jesteśmy zgodni, że inwestycje w zbrojenia muszą zostać poczynione. Dyskusja dotyczy natomiast tego, jak je sfinansować. UE daje możliwość finansowania przez euroobligacje, co oznaczałoby wyraźnie tańszy kredyt niż obecne warunki finansowania długu. Kosztem jest jednak fakt, że większość wydatków zostanie w Europie – co samo w sobie nie musi być dla nas złe. Projekt prezydencki zakłada bardzo kreatywną księgowość w oparciu o NBP. Nie wszyscy są jednak przekonani, że takie rozwiązanie to jest legalne, nie mówiąc o tym, czy jest rozsądne. Otwiera ono jednak możliwość swobodnego wydawania tych środków na broń z USA. Prawdopodobnie i tak skończy się na pewnym miksie programu unijnego i działań własnych. Tak duży program nie pozostanie jednak bez wpływu na rynek długu. Im więcej będziemy emitować obligacji, tym drożej będziemy potem refinansować dług, co zwiększy i tak olbrzymi już deficyt budżetowy.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów – ale jak już wspomniano wyżej – im bliżej zamknięcia rynków, tym bardziej inwestorzy mogą przygotowywać się na weekend, kupując aktywa uważane za bezpieczniejsze.