Oddalające się obniżki stóp w USA – Komentarz walutowy z dnia 11.03.2026
Może się okazać, że głównym problemem w obniżaniu stóp procentowych w USA wcale nie jest szef FED, lecz polityka obecnej administracji. Podnoszą oni oczekiwane poziomy inflacji jak nie cłami, to wojną w Iranie. Ropa chwilowo stabilizuje się w okolicach 90 USD, a frank szwajcarski – ku rozpaczy tamtejszych eksporterów – znów rośnie w siłę.
Ropa wciąż głównym tematem
Zmienność na ropie wciąż jest szalona, ale powoli gaśnie. W poniedziałek różnica pomiędzy najwyższym a najniższym kursem w ciągu dnia wynosiła imponujące 36 USD. Wczoraj tak samo liczony parametr to „zaledwie” 14 USD. Problem w tym, że w standardowych czasach już 5 USD uznaje się za bardzo aktywny dzień. Takich „aktywnych dni” najwyraźniej czeka nas jeszcze wiele. Szczególnie że mamy środek tygodnia, więc inwestorzy powoli znów zaczną się przygotowywać do weekendu. Wczorajszy dzień uważany jest za najaktywniejszy dotychczas pod kątem liczby nalotów amerykańskich na Iran. Zniszczeniu uległo wiele statków irańskiej marynarki, co część analityków odczytuje jako siłowe przygotowanie do odblokowania cieśniny Ormuz. Na razie jednak czarne złoto zachowuje się dość ostrożnie i wciąż baryłka ropy oscyluje wokół 90 USD za ropę Brent.
Wojna a stopy procentowe w USA
Czasem są takie zagadnienia, które pozornie nie są ze sobą powiązane. Co bowiem łączy poziom stóp procentowych za oceanem z atakami USA i Izraela na Iran? Okazuje się, że analitycy widzą tu pewną relację. Trwający konflikt silnie wpływa nie tylko na ceny ropy, ale i amerykańską walutę. Dotychczas dominował scenariusz kolejnej obniżki stóp procentowych już w czerwcu. Teraz szanse na czerwcowy ruch w dół spadły poniżej 40%, głównie przez oczekiwania inflacyjne związane z drożejącą ropą. Obecnie niepewna obniżka przewidywana jest w lipcu. Biorąc pod uwagę różne szacunki co do czasu trwania działań zbrojnych, nie można wykluczyć, że i w lipcu nie zobaczymy obniżek. Co to oznacza dla rynków walutowych? Im wyższe stopy procentowe, tym mocniejszy dolar. Mamy więc sytuację, w której amerykańska waluta umacnia się nie tylko z powodu ryzyk geopolitycznych, ale również zmian oczekiwań stóp.
Nie tylko dolar zyskuje na niepewności
Amerykańska waluta jest wszędzie wspominana jako beneficjent obecnej niepewności. Warto jednak zwrócić uwagę, że nie tylko ona zyskuje. W poniedziałek pierwszy raz od uwolnienia kursu franka doszło do sytuacji, kiedy za 1 EUR płacono mniej niż 0,9 CHF. W 2015 roku takie pułapy były widziane tylko przez pojedyncze minuty w wyniku silnego szoku. Dzisiaj jednak do takich docieramy i w ich okolicy kurs pozostaje. Co to oznacza w praktyce? Szwajcaria pomimo stopy procentowej na poziomie 0%, znów problem z gwałtownie umacniającą się walutą. To sprawia, że jej eksport – delikatnie mówiąc – staje się coraz mniej konkurencyjny cenowo.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak odczytów mogących rywalizować z wydarzeniami w geopolityce.