Rynki znów wiedzą swoje – Komentarz walutowy z dnia 12.05.2026

Maciej Przygórzewski
Maciej Przygórzewski główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Pomimo odrzucania kolejnych prób porozumienia pokojowego przez USA i Iran, ceny zarówno dolara, jak i ropy naftowej pokazują, że rynek nadal wierzy w możliwość uspokojenia sytuacji. Nerwowo robi się z kolei znów na rynku kakao. W tym tygodniu poznamy wzrost cen za oceanem.

Rynki znów wierzą w deeskalację?

Patrząc na notowania dolara i ropy naftowej, mimo braku postępów w rozmowach pokojowych, inwestorzy nadal dostrzegają perspektywy na pokój. Główną osią niezgody jest oczywiście program nuklearny Iranu. Obecnie Iran generuje z atomu około 2% energii, więc teoretycznie nie powinien to być duży problem. Teoretycznie. Program nuklearny nie jest jednak jedyną kwestią sporną. Stany Zjednoczone chcą, by Iran wycofał również wszystkie wspierane przez siebie grupy zbrojne. Z drugiej strony, sojusznik USA – Izrael – dalej uważa, że chce kontynuować wojnę. Nie bez znaczenia są też gwarancje bezpieczeństwa. Władze Iranu obawiają się, że USA będą wspierać zmiany polityczne w kraju. Trzeba jednak pamiętać, że pod koniec kwietnia baryłka ropy Brent kosztowała 114 USD, a dzisiaj po wczorajszych wzrostach jest to raptem 106 USD.

Słabe zbiory znów windują ceny kakao

Po raz kolejny dają o sobie znać zmiany klimatu. To właśnie naprzemienne susze i ulewy w Afryce Zachodniej, gdzie produkowana jest większość światowego kakao, są powodem gwałtownego wzrostu cen surowca. Dodatkowym problemem są choroby drzew oraz czas potrzebny, by nowo posadzone rośliny zaczęły dobrze owocować. W rezultacie w ciągu 10 dni ceny kakao wzrosły o imponujące 42%. Z drugiej strony, trzeba pamiętać, że jeszcze rok temu tonę surowca wyceniano dwa razy wyżej. Obecnie nie jest jeszcze tak dramatycznie. Wysokie ceny produktów na półkach wynikają nie z obecnych wzrostów, a z faktu, że branża przetwarza drogo zakupiony wcześniej surowiec.

Inflacja nie tylko w Chinach

Wczoraj poznaliśmy dane na temat zmian cen w Chinach. W tym tygodniu czekają nas jeszcze informacje o USA. O ile w chińskich danych inflacja producencka wynosząca 2,8% wzbudziła już sporo niepokoju, o tyle trzeba brać pod uwagę, że za oceanem odczyt może być dużo wyższy. Obecnie konsensus dla przedsiębiorców wynosi 4,9%. Byłby to najwyższy wynik od lat. Wyższe oglądaliśmy w ostatniej dekadzie tylko podczas wyskoku cen po pandemii, kiedy to zalaliśmy nasze gospodarki nadmiarem pieniądza. Inflacja producencka zostanie opublikowana dopiero w środę. Dzisiaj zobaczymy natomiast, jak szybki jest wzrost cen dla konsumentów. Obecnie rynki nie wierzą w obniżki stóp do końca 2027 roku. Jeżeli wskaźnik okaże się wyższy od oczekiwań, należy spodziewać się umacniania dolara, bo rynki będą kalkulować szanse na wzrosty stóp procentowych.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:30 – USA – inflacja konsumencka.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.