Inflacja w Polsce 2,2% – Komentarz walutowy z dnia 13.02.2026
Styczeń może nie był pierwszym miesiącem od lat z inflacją poniżej 2% – jak przewidywała część analityków – ale nadal to bardzo solidny wynik. Amerykanie czekają na odczyt inflacji, a wczorajsze dane przeszły bez większego echa. Ropa oddaje część ostatnich wzrostów.
Dane bez historii
Wczorajsze dane z USA wypadły pomiędzy dwoma dniami znacznie ważniejszych odczytów. Cotygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych, na poziomie 227 tys., okazały się odrobinę słabsze od oczekiwań wynoszących 222 tys. Trzeba jednak pamiętać, że to nadal dobre wartości dla amerykańskiego rynku pracy – przynajmniej przed zmianą polityki względem imigrantów. Nieco gorzej wypadła także sprzedaż domów. Tu również warto mieć na uwadze, że na rynku co chwilę pojawiają się oczekiwania obniżek stóp procentowych, co sugeruje perspektywę tańszego kredytu. W USA kredyt hipoteczny przeważnie zaciąga się na stałej stopie, a nie zmiennej, jak jeszcze niedawno było niemal jedyną opcją w Polsce. Rynek przyjął te dane neutralnie i czeka na dzisiejszy odczyt inflacji.
Słabszy dzień dla ropy
Czwartek był też dniem słabszych notowań ropy naftowej. Z jednej strony wciąż utrzymują się napięcia na Bliskim Wschodzie, ale rynek powoli oswaja się z obecnością amerykańskiej armii w odległości pozwalającej na przeprowadzenie ataku na Iran. Im bardziej inwestorzy przyzwyczajają się do tych napięć, tym mniejszy ich wpływ na ceny surowca. Jeśli dodamy do tego informacje o rosnących zapasach, które w środę podali Amerykanie, oraz raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej, która skorygowała pierwotne oczekiwania dotyczące zapotrzebowania na ropę, łatwiej zrozumieć, dlaczego surowiec tanieje. Mimo około 2 dolarów przeceny nadal jesteśmy zdecydowanie bliżej szczytów niż dołków z ostatnich kilku miesięcy.
Wzrost cen w Polsce
Poznaliśmy dziś finalny odczyt wzrostu cen nad Wisłą. Wynik 2,2% to znacznie powyżej oczekiwań wynoszących 1,9%. Jest to też najniższa wartość od marca 2024 roku. Pamiętajmy, że cel inflacyjny w Polsce wynosi 2,5%, a dopuszczalne odchylenie to 1% w obie strony. Jesteśmy zatem blisko środka celu, a nawet nieco poniżej. Taka sytuacja powoduje, że wraca dyskusja o potencjalnych obniżkach stóp procentowych. By jednak do tego doszło, RPP będzie chciała poczekać na marcową prognozę NBP. Takie decyzje podejmowane są bowiem w oparciu o oczekiwane dane na najbliższe kwartały, a nie tylko o obecne wskaźniki. Im bardziej będą rosły szanse na obniżki stóp procentowych, tym słabszy powinien być polski złoty.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:30 – USA – inflacja konsumencka.