Rynki czekają na rozmowy w Genewie – Komentarz walutowy z dnia 17.02.2026
Dzisiaj ma miejsce druga runda rozmów między USA a Iranem. Jest to kolejny akt spektaklu, w którym Amerykanie chcą zakończyć program atomowy drugiej strony, a Iran oczekuje zniesienia sankcji. Weekendowe wzrosty kryptowalut zniknęły już z wykresów po dwóch dniach spadków. Dane z rynku pracy szkodzą funtowi.
Czekając na rozmowy USA—Iran
Rynki czekają na mającą mieć dzisiaj miejsce drugą rundę rozmów USA i Iranu. Pierwsza nie była przesadnie owocna, ale obie strony zgodziły się na kontynuacje. Głównym problemem jest fakt, że Iran chce dyskutować tylko o programie jądrowym. Amerykanie są natomiast zainteresowani również innymi, mniej lub bardziej powiązanymi kwestiami, jak samo wzbogacanie uranu czy program rakietowy. Im bardziej negocjacje będą dążyć do porozumienia, tym gorszy powinien to być sygnał dla dolara, a korzystny dla euro. Jeżeli z kolei sytuacja będzie eskalować, rynki powinny przychylniej patrzeć na amerykańską walutę i odchodzić od europejskiej. Wczorajszy ruch umacniający dolara sugeruje, że rynek skłania się ku scenariuszowi braku porozumienia.
Nie ma śladu walentynkowych wzrostów
Co ciekawe, w walentynkowy weekend inwestorzy okazali ciepłe uczucia również kryptowalutom. Trzeba pamiętać, że w przeciwieństwie do innych instrumentów i walut, kryptowaluty są notowane także w weekendy. To właśnie walentynkowy weekend przyniósł odbicie w górę. Od początku tego tygodnia rynek jednak znów kontynuuje wyprzedaż. Nie jest ona jednak zbyt intensywna, co świadczy o tym, że sytuacja się stabilizuje. Obecnie większość inwestorów czeka na wskazówkę od dużych graczy. Jeżeli na rynku doszłoby do większej sprzedaży, można oczekiwać ponownej lawiny spadków, wywołanej aktywowaniem się zleceń automatycznych. Z drugiej strony, gdyby nagle znaleźli się kupujący, do ruchu prawdopodobnie dołączyliby także inni uczestnicy rynku.
Słabsze dane z Wysp
Dzisiaj od rana poznaliśmy dane z brytyjskiego rynku pracy. Wynagrodzenia rosną wolniej od oczekiwań o 0,4%, ale 4,2% to nadal solidny poziom. Problemem okazały się jednak kolejne publikacje. Bezrobocie wzrosło z 5,1% na 5,2%. W górę poszła również liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Rynek spodziewał się 22,8 tys. wniosków, a dostał 28,6 tys. Słabsze dane z rynku pracy przełożyły się momentalnie na słabość funta. Brytyjska waluta traciła na wartości względem złotego – w szczytowym momencie nawet dwa grosze, schodząc do poziomu 4,83 zł. Ruch ten jest o tyle istotniejszy, że dzisiaj od rana złoty tracił na wartości względem reszty głównych walut.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych:
14:00 – Rumunia – decyzja w sprawie stóp procentowych,
14:30 – Kanada – inflacja konsumencka.