Czy coś się wydarzy w weekend? – Komentarz walutowy z dnia 22.05.2026

Maciej Przygórzewski
Maciej Przygórzewski główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Rynki obawiają się, czy weekend nie przyniesie eskalacji działań w konflikcie USA i Izraela z Iranem. Indeksy koniunktury w Europie pokazują znacznie mniejszy optymizm niż za oceanem. W tle słabsze dane z australijskiego rynku pracy ciążą tamtejszemu dolarowi.

Koniunktura na świecie

Wczoraj poznaliśmy indeksy koniunktury dla wielu głównych gospodarek świata. Optymizm w strefie euro spadł. W przemyśle wynik wyniósł 51,4 pkt, czyli o 0,5 pkt mniej od oczekiwań. Z kolei w usługach zobaczyliśmy poziom 46,4 pkt. To najsłabsza wartość od wielu lat. Po południu poznaliśmy z kolei dane z USA. Za oceanem lepiej wypadł wskaźnik dla przemysłu, który niespodziewanie wyskoczył aż do 55,3 pkt. To nie tylko najwyższy wynik od 4 lat, ale również rezultat o 1,3 pkt wyższy niż prognozowano. Symbolicznie słabiej wypadły natomiast usługi. Mimo odczytu o 0,1 pkt poniżej oczekiwań trzeba pamiętać, że 50,9 pkt to nadal powyżej granicy 50 pkt. Rozdziela ona przewagę odpowiedzi pozytywnych od negatywnych. Widać zatem wyraźniej, że ankietowani menedżerowie w USA patrzą w przyszłość dużo bardziej optymistycznie niż ich europejscy koledzy.

Na co czeka rynek?

We wtorek administracja prezydencka USA, pod presją państw arabskich, przedłużyła zawieszenie broni w Zatoce Perskiej o „2-3 dni, a może dłużej”. Taka niepewność mogłaby sugerować, że na rynkach zobaczymy panikę. Okazuje się, iż inwestorzy wierzą, że prowadzi to do trwałego porozumienia. Początek tygodnia przyniósł ceny ropy w okolicach 110 USD za baryłkę. Wraz ze wzrostem optymizmu surowiec wczoraj na chwilę spadł do 102 USD. Dzisiaj jednak znów idzie w górę i w momencie pisania tego tekstu jesteśmy przy poziomie 105 USD. Pokazuje to, że optymizm optymizmem, ale trzymanie otwartej pozycji na weekend jest jednak ryzykowne. Z tego powodu teraz rynek wraca trochę do ostrożniejszych wycen. Dlatego też po wczorajszych umocnieniach, kiedy złoty sięgnął 4,24 zł za 1 euro, dzisiaj mamy odbicie w górę europejskiej waluty.

Słabsze dane z australijskiego rynku pracy

Wczorajszy pakiet danych rozpoczął się od indeksów PMI. Koniunktura w Australii okazała się słabsza niż w kwietniu zarówno w przemyśle, jak i w usługach. Ważniejsze odczyty przyszły jednak chwilę później. Stopa bezrobocia wyskoczyła niespodziewanie z 4,3% do 4,5%. W tym kontekście nie dziwi, że zmiana zatrudnienia pokazała spadek, a nie wzrost liczby pracujących. Warto zauważyć, że rynek pracy w Australii jest mocno rozwarstwiony. Z jednej strony mamy wiele profesji fizycznych, gdzie brakuje pracowników. Do tego dochodzi presja polityczna na ograniczenie imigracji. Z drugiej strony w zawodach biurowych wraz z postępem technologicznym zachodzą coraz większe przeobrażenia. Jeżeli dodamy do tego duże uzależnienie gospodarki od wydobycia surowców, widzimy, że kraj ten czekają poważne zmiany albo poważne problemy. Dolar australijski po tych danych wyraźnie tracił na wartości.

 

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.