Jak zareaguje EBC? – Komentarz walutowy z dnia 23.07.2026
W cieniu dalszych eskalacji działań wojennych na Bliskim Wschodzie, dziś mamy decyzję i konferencję EBC. Rynek nie spodziewa się zmian stóp, ale czeka na oficjalne stanowisko. W tle mamy też spadające ceny w Wielkiej Brytanii, które – gdyby nie obecne napięcia geopolityczne – otwierałyby drogę do obniżek stóp.
Dalsza eskalacja na Bliskim Wschodzie
O tym, jak niebezpiecznie eskaluje sytuacja, najlepiej świadczy fakt, że Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego odradza loty nad kolejnymi krajami. Na liście znalazła się już nawet Jordania – państwo, które nie leży blisko ani Iranu, ani Zatoki Perskiej. Eskalacja konfliktu odbija się oczywiście na rynku ropy naftowej. Baryłka ropy Brent kosztuje już ponad 97 USD, co oznacza wzrost o 12 USD w ciągu tygodnia. Ropa amerykańska drożeje wolniej, bo jest mniej zależna od cen światowych, jednak i ona niebezpiecznie zbliża się do poziomu 90 USD. Jest jeszcze jeden problem: zbliżający się weekend. Inwestorzy nie lubią brać ryzyk na siebie przed dniami wolnymi, dlatego przed piątkiem możemy mieć paniczne zakupy surowca, by przygotować się na otwarcie w poniedziałek.
Czekając na decyzję EBC
Analitycy są zgodni, że dzisiaj nie należy się spodziewać zmian stóp procentowych. Stopa depozytowa powinna pozostać na poziomie 2,25%, a refinansowa – na 2,4%. Znacznie ciekawiej zapowiada się jednak konferencja prasowa po samej decyzji. Szczególnie interesujący jest wpływ wojny w Zatoce Perskiej. Im mocniej Christine Lagarde będzie podkreślać jej wpływ i sugerować możliwe podwyżki stóp, by utrzymać inflację w ryzach, tym bardziej powinniśmy spodziewać się ruchu w górę na głównej parze walutowej. Jeśli jednak wydźwięk wypowiedzi będzie neutralny, a szefowa banku przedstawi obraz niskiego wpływu tych wydarzeń na gospodarkę, można oczekiwać dalszego umocnienia dolara – tym bardziej że wydarzenia na Bliskim Wschodzie same w sobie sprzyjają sile amerykańskiej waluty.
Inflacja na Wyspach
Wczoraj poznaliśmy pakiet danych o zmianach cen z Wielkiej Brytanii. Inflacja konsumencka wypadła o 0,1% korzystniej niż oczekiwali analitycy i wyniosła 2,6%. Z kolei inflacja bazowa – czyli wskaźnik bez cen żywności i energii – wypadł o 0,1% mniej korzystnie od prognoz, osiągając poziom 2,6%. Inflacja producencka natomiast wynosi 3,5%, co pokazuje, że w tle gdzieś się tli potencjalny problem szybciej rosnących kosztów niż cen. Niższa od oczekiwań inflacja konsumencka sprawia, że wraca temat obniżek stóp procentowych w Wielkiej Brytanii. Widać to po notowaniach funta, który znów tracił na wartości do innych walut. Względem złotego widzimy właśnie zejście do poziomu 5,07 zł. Nie może to dziwić skoro inflacja jest już ponad 1% niższa niż główna stopa procentowa.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
13:00 – Turcja – decyzja w sprawie stóp procentowych,
14:15 – strefa euro – decyzja w sprawie stóp procentowych,
14:30 – USA – wnioski o zasiełek dla bezrobotnych,
14:45 – strefa euro – konferencja prasowa po decyzji EBC.