Niebieskie Stany – Komentarz walutowy z dnia 04.11.2026
Wybory uzupełniające w Stanach Zjednoczonych okazały się ogromnym sukcesem Demokratów, choć – jak wskazują komentatorzy – to raczej porażka Republikanów. W Polsce czekamy na decyzję RPP, a w Australii wczoraj stopy podniesiono o 0,25%.
Niebieska fala w USA
Wczorajsze wybory okazały się dla Republikanów czymś więcej niż zimnym prysznicem. Część analityków wskazywała, że choć sondaże dają olbrzymią przewagę Demokratom, to w przeszłości regularnie nie doceniały Republikanów. Okazuje się, że sondażownie korygowały od dawna wyniki, biorąc to pod uwagę. W rezultacie mamy nie tylko zmianę większości w Senacie, ale ważna jest skala. Nawet jeżeli Mississippi – gdzie na moment pisania tego tekstu różnica wynosi jedną setną procenta – oraz Alaska – gdzie nadal policzono zaledwie 2/3 głosów – przepadną Republikanom, będą mieć zaledwie 46 głosów. Nie jest to jednak żadne historyczne zwycięstwo, bo 17 lat temu Republikanie zeszli do 40 miejsc. Jak reagują rynki? Nie ma skrajnych reakcji, bo przewidywano porażkę obozu prezydenckiego. Obserwujemy natomiast odpływ inwestorów od dolara w stronę inwestycji bardziej ryzykownych. Dobrze widać to po notowaniach dolara względem złotego. Jeszcze wczoraj po południu oglądaliśmy atak na poziom 3,96 zł. Dzisiaj jesteśmy już poniżej 3,92 zł.
Czekając na RPP
Dzisiaj poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych w Polsce. Analitycy są na razie zgodni, że na dzisiejszym posiedzeniu nie dojdzie do zmian. Teoretycznie mamy właśnie sukces w walce z inflacją. Po odczycie 4,1% inflacji we wrześniu udało nam się wrócić do 3,5% w październiku, czyli górnej granicy celu inflacyjnego. Dlaczego teoretycznie? Ponieważ ten wynik uzyskaliśmy poprzez obniżkę stawek podatkowych programem CPN. Jeżeli program się skończy, problem wróci. To, na co natomiast czekają obecnie analitycy, to listopadowa projekcja inflacyjna. Kluczowa jest zatem jutrzejsza konferencja prasowa, podczas której poznamy więcej informacji.
Australia podnosi stopy procentowe
W nocy Królewski Bank Australii podjął decyzję o podwyżce głównej stopy procentowej z poziomu 4,6% do 4,85%. Powodem jest oczywiście problem z utrzymaniem stabilnego i niskiego tempa wzrostu cen. Obecnie inflacja w Australii znów przyspiesza. Wynik 4,3% znajduje się wyraźnie powyżej docelowych poziomów. Kraj ten oczywiście został boleśnie dotknięty przez kryzys paliwowy. Nie jest to jednak jedyny problem – do tego trzeba dołożyć kryzys mieszkaniowy, któremu wysokie stopy procentowe wcale nie pomagają. Australia z racji swojej lokalizacji jest mocno zależna od transportu określonych dóbr, a sytuacja wokół Zatoki Perskiej powoduje, że koszt transportu morskiego wyskoczył gwałtownie w górę.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
14:15 – USA – raport ADP na temat zatrudnienia,
14:30 – USA – bilans handlu zagranicznego.
Warto również zwrócić uwagę, że w weekend zmieniono w USA czas na zimowy i wracamy do standardowych godzin publikacji danych.