Optymizm rośnie – Komentarz walutowy z dnia 24.08.2026
Patrząc na indeksy koniunktury, ankietowani menedżerowie widzą dobre perspektywy dla gospodarek po obu stronach Atlantyku. Rating kredytowy dla Polski został utrzymany na niezmienionym poziomie. Wisi nad nami jednak cały czas wizja jego możliwej obniżki przez olbrzymi deficyt budżetowy.
Rośnie optymizm w Europie
W piątek poznaliśmy odczyty indeksów koniunktury dla głównych gospodarek strefy euro. Wskaźnik dla przemysłu podskoczył z 51,9 pkt do 52,8 pkt. Z kolei dla usług utrzymał się na poziomie 51,7 pkt, mimo oczekiwań drobnego spadku. Trzeba jednak pamiętać, że dane dla poszczególnych państw wcale nie były takie stabilne. Niemcy pokazały znacznie większy od prognoz optymizm w przemyśle, ale z sektora usług napłynęły bardziej negatywne sygnały. Podobnie wyglądały odczyty z Francji. Co ciekawe, w Wielkiej Brytanii optymizm dotyczył zdecydowanie bardziej usług niż przemysłu. Po samych danych euro zyskiwało na wartości względem dolara.
Koniunktura za oceanem
Piątek przyniósł również dane na temat indeksów koniunktury z USA. Tutaj wyraźnie wyróżnia się pozytywne nastawienie w usługach. W przemyśle optymizm jest nieco niższy niż oczekiwano, ale nadal Amerykanie patrzą w przyszłość przez różowe okulary. Po tych odczytach widzieliśmy korektę porannych umocnień euro względem dolara. Był to jednak ostatni pakiet danych tego dnia. Musimy więc pamiętać, że inwestorzy przygotowywali się również na weekend. Gdy trwa wojna pomiędzy USA a Iranem, wielu z nich woli wcześniej wyjść z bardziej ryzykownych aktywów i przechować środki w dolarach.
Rating Polski
W piątek poznaliśmy też rating kredytowy Polski przygotowany przez agencję Fitch Ratings. Utrzymano ocenę naszego kraju na poziomie „A-”. Trzeba jednak pamiętać, że nadal obowiązuje negatywna perspektywa. Oznacza to, że obniżka ratingu w dalszym ciągu jest prawdopodobna. Na korzyść Polski działa siła gospodarki, szczególnie szybki wzrost PKB oraz inwestycji. Problemem jest natomiast finansowanie tych inwestycji. Mamy bardzo wysoki deficyt budżetowy, a nadchodzące za rok wybory parlamentarne niosą ryzyko jego dalszego zwiększenia. Brak zmian w ratingu jest korzystny dla rentowności polskich obligacji. Musimy jednak pamiętać, że od amerykańskiego ataku na Iran zainteresowanie inwestorów polskimi obligacjami gwałtownie spadło. Jeszcze w lutym rentowność 10-letnich polskich obligacji wynosiła niecałe 5% w skali roku. Dzisiaj jest to już niemal 6%. Przekłada się to bezpośrednio na koszt finansowania wspomnianego deficytu. To właśnie dlatego inwestorzy patrzą ostatnio mniej przychylnie na złotego.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.