Powrót Amerykanów po Dniu Pamięci – Komentarz walutowy z dnia 26.05.2026
Rynki czekają na powrót inwestorów z USA. Część z nich i tak pracowała mimo święta narodowego. Masowy powrót może jednak trochę zmienić sytuację, co już obserwujemy od rana. Polska sprzedaż detaliczna blisko oczekiwań, a w Argentynie trwa stabilizacja peso.
Amerykanie wracają na rynki
Wczoraj na rynku mieliśmy połączenie dwóch czynników. Z jednej strony duży optymizm po zapowiedziach przełomu w wojnie w Zatoce Perskiej. Z drugiej strony płytki rynek spowodowany dniem wolnym w USA, Wielkiej Brytanii oraz Szwajcarii. To spowodowało, że zmiany były silniejsze niż można byłoby oczekiwać w standardowy poniedziałek przy takich danych. W rezultacie dziś mamy korektę, ale warto pamiętać, że kolejnych zmian możemy oczekiwać po otwarciu rynków w USA. Na razie nadal jesteśmy na znacznie spokojniejszych poziomach niż w piątek na zamknięciu. Nie zmienia to jednak faktu, że od rana ropa podrożała już o 3 dolary za baryłkę, co powoduje, że przełom nie jest już aż tak widoczny jak jeszcze wczoraj.
Sprzedaż detaliczna w Polsce
Wczoraj poznaliśmy wyniki sprzedaży detalicznej w Polsce. W ujęciu rocznym wzrost wynosił w kwietniu 2,8%. Jest to mniej niż oczekiwali analitycy, którzy prognozowali 3% wzrostu. Mamy zatem wynik silnie zbliżony do poziomu inflacji. Warto przypomnieć, że wzrost w marcu wynosił 9,8%. Co powoduje, że mamy tak duży spadek? Efekty kalendarzowe. W zeszłym roku marzec miał niski wzrost na poziomie 0,6%. Kwiecień był z kolei bardzo dobry i pokazał wzrost o 7,9%. W rezultacie tegoroczny wynik, odnoszący się do poprzedniego dobrego procentowo, nie pokazał aż tak dużych wzrostów. W zeszłym roku po dobrym kwietniu były słabsze maj i czerwiec. Kolejne miesiące pokażą nam zatem, jaka jest realnie kondycja sprzedaży w Polsce.
Postępująca stabilizacja argentyńskiego peso
Po wielu przebojach kurs argentyńskiego peso w końcu się ustabilizuje. W maju oscylował on w przedziale 1382-1402 peso za dolara amerykańskiego. Taki przedział zmienności to odpowiednik około 6-7 groszy na EURPLN. Mówimy zatem o w miarę stabilnej walucie. Trzeba jednak pamiętać, że w ostatnich miesiącach zakres wahań się zmniejszał niemal co miesiąc, a jeszcze w kwietniu różnica pomiędzy najwyższym a najniższym kursem dolara przekraczała 50 peso. Dużym sukcesem jest też zbliżenie się kursu czarnorynkowego dolara do oficjalnego kursu wymiany oraz brak niemal codziennych interwencji, jak wcześniej, gdy broniono parytetu wymiany. Obecnie bank zakłada pewien zwężający się korytarz wahań i interweniuje, gdy kurs dociera na jego skraj. Nie można zatem jeszcze mówić o w pełni rynkowej wycenie peso, ale Argentyna jest na dobrej drodze.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.