Rynek czeka na zawieszenie broni – Komentarz walutowy z dnia 27.05.2026
Na rynku znów entuzjazm związany z potencjalnym memorandum pokojowym. W Polsce bezrobocie spada, ale nie tak szybko, jak zwykle o tej porze roku. Na Węgrzech stopy procentowe bez zmian, pomimo inflacji na poziomie 2,1%.
Spadek bezrobocia w Polsce
W kwietniu stopa bezrobocia w Polsce, zgodnie z oczekiwaniami, spadła z poziomu 6,1% do 6%. Czy to dobra wiadomość? I tak, i nie – dobrze, że ten wskaźnik w ogóle spada, ale szkoda, że tak wolno. Bezrobocie w Polsce zwyczajowo rośnie na zimę, a spada gdy zaczynają się prace sezonowe m.in. w rolnictwie. Problem w tym, że w ostatnich latach był on zauważalny już w marcu. W tym roku spadek zobaczyliśmy dopiero w kwietniu, i to zaledwie o 0,1%, a to oznacza, że polski rynek pracy przeżywa obecnie pewne problemy. W teorii słabszy rynek pracy powinien działać na niekorzyść polskiego złotego. Rodzima waluta wciąż jednak znajduje się w bardzo dobrej sytuacji względem euro. Problemy Polski na tle innych krajów UE najwyraźniej nie okazują się takie ważne.
Memorandum na 60 dni?
Na rynku pojawiają się sygnały o możliwości podpisania memorandum na 60 dni pomiędzy USA i Iranem. Informacja nie została jeszcze potwierdzona, ale ropa spadła dzisiaj delikatnie poniżej minimów z poniedziałku. Tym samym cena baryłki po spadku o ponad 3 dolary dzisiaj jest najniższa od połowy kwietnia. Reakcja na rynkach walutowych jest na razie zdecydowanie bardziej stonowana. Widać lekkie odejście od dolara, który skupił dużo kapitału. Nadal trzeba jednak pamiętać, że jesteśmy w sytuacji, w której ceny odzwierciedlają rzeczywiste problemy, a samo otwarcie Cieśniny Ormuz tego nie zmieni. Rynek będzie wyrównywał się tygodniami, bo nie ma dość statków, by w krótkim czasie przetransportować zalegające surowce i towary.
Węgrzy nie zmieniają stóp procentowych
Wczorajsze posiedzenie Banku Centralnego Węgier nie przyniosło zmian stóp procentowych. Patrząc pobieżnie z boku, trudno zrozumieć tę decyzję. Mówimy przecież o państwie, w którym główna stopa procentowa wynosi 6,25%, a inflacja zaledwie 2,1%. Oznacza to, że realne stopy procentowe są na niespotykanym obecnie w Unii poziomie ponad 4%. Taka analiza jest jednak powierzchowna, bo na Węgrzech wprowadzono wiele programów, które skutecznie ukryły realne problemy. Programy te kiedyś będą musiały się skończyć, a wtedy inflacja wybuchnie. Nie warto więc teraz obniżać stóp procentowych, by za kilka kwartałów w panice je podnosić. Władze na Węgrzech muszą po wyborach wyjaśnić wiele kwestii i podjąć decyzję o tym, które z programów trzeba zakończyć szybko, a które mogą poczekać. W tle mamy oczywiście wojnę w Zatoce Perskiej, która tylko komplikuje temat.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.