Skupienie wokół parytetu – Analiza techniczna z dnia 29.08.2022
Aktualny tydzień z pewnością był przełomowy na rynku walutowym. Już w poniedziałek o poranku główna para walutowa świata otarła się o parytet. W późniejszych godzinach ruch w kierunku południowym był kontynuowany, co doprowadziło do wtorkowego zejścia na popularnym “edku” do minimum na poziomie 0,9906 PLN. Złoty w tym tygodniu zachowywał dodatnią korelację do euro. Kiedy wspólna waluta traciła, słabł polski orzeł i odwrotnie. Dla PLN koniec tygodnia był znacznie lepszy, niż jego początek.
Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 22.08.2022 – 26.08.2022.
| Para walutowa | EUR/USD | USD/PLN | EUR/PLN | CHF/PLN |
| Minimum | 0,9906 | 4,7248 | 4,7354 | 4,9284 |
| Maksimum | 1,0045 | 4,8176 | 4,7811 | 4,9918 |
Czy zakończyliśmy trend spadkowy na “edku”?

Wykres kursu euro do dolara, interwał 1-godzinowy
W tym tygodniu na wykresie EUR/USD obserwujemy konsolidację pomiędzy minimum wyznaczonym na poziomie ok. 0,99 USD a parytetem. Większość czasu znajdowaliśmy się poniżej psychologicznej granicy jednego dolara za euro. Zauważalnym stał się także fakt, że dotychczasowe wsparcie, jakim był parytet, stało się oporem. W piątkowe popołudnie kurs popularnego “edka” wyraźnie wskazuje na umocnienie wspólnej waluty. Wynikiem tego jest wyjście górą z trendu spadkowego, który był z nami od 12 sierpnia, kiedy to na wykresie eurodolara utworzyła się formacja podwójnego szczytu na poziomie 1,035 USD. Konsolidacja na poziomach wspomnianych w pierwszym zdaniu tego akapitu jest wynikiem istotnych danych z USA i gospodarek europejskich, które poznaliśmy w ciągu ostatnich pięciu dni. Mimo że dolar większość czasu tego tygodnia był droższy od euro, to zdarzały się momenty, w których wspólna waluta zyskiwała przewagę. Dziś oczy wszystkich inwestorów skierowane są na wystąpienie prezesa FED podczas sympozjum w Jackson Hole. Jeżeli wypowiedź Jerome Powella, przewidywana na godzinę 16 będzie obfitowała w konkrety, możemy mieć spektakularne zamknięcie tygodnia na głównej parze walutowej świata.
PLN łapie oddech do dolara

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-godzinowy
Sytuacja techniczna na wykresie USD/PLN w tym tygodniu uległa zmianie na korzyść rodzimej waluty. Co do faktu, że początek tygodnia dla złotego był słaby, nie ma żadnych wątpliwości. Rozpędzony dolar poruszał się wzdłuż stromego kanału wzrostowego. We wtorek na USD/PLN doszliśmy do poziomu 4,8176 PLN. W mediach pojawiały się głosy, jakobyśmy zmierzali w kierunku nowych rekordów. Przypomnę, że w połowie lipca dolar w stosunku do rodzimej waluty był najdroższy w historii i kosztował powyżej 4,83 PLN. Mimo słabego sentymentu dookoła złotego, we wtorek wieczorem polskiemu orłowi udało się wyjść ze wcześniej wspomnianego kanału wzrostowego. Zapewne miało to również związek z publikacją słabych danych PMI dla przemysłu i usług w USA, które przyczyniły się do osłabienia “zielonego”. W takich sytuacjach rodzima waluta zawsze koreluje odwrotnie do amerykańskiej waluty. Od środy na wykresie USD/PLN widać systematyczne umacnianie się złotego. W piątek zeszliśmy nawet do poziomu około 4,745 PLN za jednego dolara.
Pod koniec tygodnia lepiej także w stosunku do EUR

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy
Podobną sytuację przedstawia wykres EUR/PLN. Tutaj także udało się wyjść z kanału wzrostowego, którym od połowy sierpnia poruszało się euro. Po osiągnięciu we wtorek lokalnego szczytu na poziomie 4,7811 PLN nastał czas na odpowiedź ze strony złotego. Rozpoczęliśmy umocnienie PLN do wspólnej waluty. Był to także (tak samo jak na wykresie USD/PLN) efekt słabych danych z USA, które doprowadziły do umacniania się euro względem dolara. Gdy euro zyskuje, zazwyczaj podąża za nim polski orzeł. Ponadto w środę opublikowano informację o stopie bezrobocia w Polsce, która pozostała na niezmienionym niskim poziomie 4,9%. Obydwie publikacje pozwoliły rodzimej walucie nabrać wiatru w żagle. Umocnienie PLN trwało do dziś. Jeszcze przed świtem na EUR/PLN oscylowaliśmy wokół poziomu 4,736 PLN. Następnie od godziny 7 euro zaczęło się umacniać w stosunku do polskiego orła.
Było blisko okrągłego poziomu 5 PLN

Wykres kursu franka do złotego, interwał 1-godzinowy
Na kurs CHF/PLN szczególnie niechętnie patrzyli w pierwszej połowie tygodnia ci wszyscy, którzy w przeszłości zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu w helweckiej walucie. Frank, podobnie jak euro i dolar umacniał się w stosunku do rodzimej waluty. Szczyt wyznaczyliśmy w środę. Wtedy wartość jednego franka szwajcarskiego sięgnęła poziomu 4,9918 PLN. Co ciekawe, zgodnie z wykresem o interwale jednogodzinowym w tym tygodniu PLN był droższy w zestawieniu z CHF niż na początku marca (4,9789 PLN), kiedy to rodzima waluta traciła w stosunku do głównych walut, ze względu na wydarzenia za naszą wschodnią granicą. Mimo że w ciągu ostatnich dwóch dni obserwowaliśmy umocnienie się złotego, losy kursu CHF/PLN nadal pozostają wielkim znakiem zapytania. Jeżeli Szwajcarski Bank Narodowy zdecyduje się na kolejną podwyżkę stóp procentowych, poziom 5 PLN, który jeszcze rok temu wydawał się abstrakcyjny, może zostać przebity. Przypomnę, że kolejny odczyt inflacji w Szwajcarii już 1 września i to wtedy możemy spodziewać się większych wahnięć na CHF/PLN.