Stopy za oceanem rosną – Komentarz walutowy z dnia 17.09.2026
Rynek nie został zaskoczony – zgodnie z oczekiwaniami stopy procentowe za oceanem poszły w górę. W rezultacie kapitał znów płynie szerokim strumieniem do USA. To właśnie m.in. dlatego złoty jest obecnie w odwrocie i oglądamy poziomy 3,80 zł na dolarze i 4,36 na euro.
FED podnosi stopy
Wczoraj, zgodnie z oczekiwaniami większości specjalistów, doszło do podwyżek stóp procentowych. Wzrosły one z przedziału 3,5-3,75% na 3,75-4%. Ruch ten jest spowodowany utrzymywaniem się inflacji na podwyższonych poziomach. Okazuje się, że samo ogłaszanie zwycięstwa w wojnie nie wystarcza, by ją naprawdę wygrać. Natomiast zablokowane szlaki eksportu surowców energetycznych powodują, że ceny ropy naftowej potrafią przekraczać 100 USD za baryłkę. To z kolei winduje w górę inflacje, nawet w kraju produkującym tyle ropy co USA. Warto zwrócić uwagę, że w tym roku czekają nas jeszcze najprawdopodobniej dwa ważne wydarzenia. Jednym z nich są wybory uzupełniające przypadające na 3 listopada. Drugim jest kolejna podwyżka stóp procentowych zapowiedziana wczoraj na konferencji prasowej po decyzji FED. Jak reagują rynki? Umocnieniem dolara.Skoro przed decyzją część inwestorów liczyła, że do podwyżki nie dojdzie, po jej ogłoszeniu musieli szybko zareagować. Dolar zyskał ponad 0,5 centa względem euro. Trzeba jednak pamiętać, że oprócz stóp procentowych amerykańskiej walucie pomagały dobre wyniki sprzedaży detalicznej.
Jak reaguje złoty?
Decyzja w sprawie stóp procentowych w tak ważnym kraju, jak USA nie pozostaje bez wpływu na polskiego złotego. Skoro dolar idzie w górę, to zasysa kapitał z rynków. W rezultacie złoty traci na wartości. Kurs euro wyskoczył wczoraj powyżej poziomu 4,36 zł. Ostatni raz euro było takie drogie pod koniec 2024 roku. Na amerykańskiej walucie niby jest mniej spektakularnie, bo poziom 3,80 zł był osiągany również w lipcu tego roku. Trzeba jednak pamiętać, że dolar w ciągu tygodnia poszedł w górę o prawie 10 groszy. To jednak bardzo duża zmiana. Zmienność względem funta była trochę mniejsza, ale tutaj też kurs GBP poszedł wczoraj w górę o 2 grosze.
Kolejne decyzje banków
Dzisiaj poznamy decyzje banków Anglii oraz Czech. W obu przypadkach rynek oczekuje utrzymania stóp na poziomie 3,75%. Państwa te są jednak w zupełnie innej sytuacji, jeżeli chodzi o inflację. Wielka Brytania ma wzrost cen na poziomie 3,1%, czyli przekraczającym pożądany poziom. Z kolei Czesi mają 1,9%. Kraj ten jest zatem w dużo bardziej komfortowej sytuacji niż większość innych państw. Wielu obserwatorów wskazuje jednak, że sytuacja w Czechach jest efektem uspokojenia po olbrzymich wzrostach cen z lat 2022-2023.
Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:
13:00 – Wielka Brytania – decyzja w sprawie stóp procentowych,
14:30 – Czechy – decyzja w sprawie stóp procentowych,
14:30 – USA – wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.