Maciej Przygórzewski -
główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl
Inwestorzy po raz kolejny wycofują środki z polskiej waluty. Traci ona na wartości, podobnie jak zresztą inne waluty naszego regionu. Straty korony czeskiej są nawet mocniejsze, ale to zasługa obniżki stóp procentowych.
Część ekspertów już od pewnego czasu obawiała się recesji w światowej gospodarce. Konflikty handlowe, brexit, czy też fakt, że ostatni kryzys gospodarczy dotknął nas prawie 12 lat temu, mogły służyć jako argumenty za tą tezą. Jednak mało kto (jeśli ktokolwiek) spodziewał się, że powodem zapaści rynków będzie pandemia nowego koronawirusa.
Maciej Przygórzewski -
główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl
Inwestorzy zaczynają wycofywać środki z rynków. Nie przenoszą ich już jednak tak chętnie jak wcześniej w inne miejsca. Dobrym dowodem na to są spadki, zarówno na obligacjach jak i złocie.
Maciej Przygórzewski -
główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl
Jeszcze niedawno pisaliśmy o gwałtownych spadkach na giełdach i surowcach energetycznych. Panika jednak trzymała się relatywnie daleko od rynków walutowych. Widać było zwiększoną zmienność, ale realne zmiany zaczęły się dopiero wczoraj, biorąc pod uwagę nadchodzące zawieszenie handlu w weekend można spodziewać się dużych emocji.
Maciej Przygórzewski -
główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl
Panika na rynkach jest coraz wyraźniejsza. Oprócz strachu przed koronawirusem mamy próbę sił na rynku ropy, co tylko podnosi niepokój. Nic dziwnego, że pieniądze płyną do bezpieczniejszych inwestycji, co z kolei szkodzi złotemu.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski
są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu InternetowyKantor.pl
do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut
lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa”
w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za
decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków
w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów.
Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości
lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres
biuro@internetowykantor.pl.
Panika trwa – Komentarz walutowy z dnia 17.03.2020
Inwestorzy po raz kolejny wycofują środki z polskiej waluty. Traci ona na wartości, podobnie jak zresztą inne waluty naszego regionu. Straty korony czeskiej są nawet mocniejsze, ale to zasługa obniżki stóp procentowych.
Czytaj dalej »Pandemia kryzysu – Analiza techniczna z dnia 16.03.2020
Część ekspertów już od pewnego czasu obawiała się recesji w światowej gospodarce. Konflikty handlowe, brexit, czy też fakt, że ostatni kryzys gospodarczy dotknął nas prawie 12 lat temu, mogły służyć jako argumenty za tą tezą. Jednak mało kto (jeśli ktokolwiek) spodziewał się, że powodem zapaści rynków będzie pandemia nowego koronawirusa.
Czytaj dalej »Rynki panikują – Komentarz walutowy z dnia 16.03.2020
Inwestorzy zaczynają wycofywać środki z rynków. Nie przenoszą ich już jednak tak chętnie jak wcześniej w inne miejsca. Dobrym dowodem na to są spadki, zarówno na obligacjach jak i złocie.
Czytaj dalej »Szaleństwo sięga walut – Komentarz walutowy z dnia 13.03.2020
Jeszcze niedawno pisaliśmy o gwałtownych spadkach na giełdach i surowcach energetycznych. Panika jednak trzymała się relatywnie daleko od rynków walutowych. Widać było zwiększoną zmienność, ale realne zmiany zaczęły się dopiero wczoraj, biorąc pod uwagę nadchodzące zawieszenie handlu w weekend można spodziewać się dużych emocji.
Czytaj dalej »Frank najdroższy od ponad 3 lat – Komentarz walutowy z dnia 12.03.2020
Panika na rynkach jest coraz wyraźniejsza. Oprócz strachu przed koronawirusem mamy próbę sił na rynku ropy, co tylko podnosi niepokój. Nic dziwnego, że pieniądze płyną do bezpieczniejszych inwestycji, co z kolei szkodzi złotemu.
Czytaj dalej »