Koniec poprzedniego tygodnia był łaskawy dla złotego. Powodem były bardzo dobre dane na temat produkcji przemysłowej, która po słabych wakacjach znów wróciła na ścieżkę wzrostu. W Chinach trwa stymulowanie gospodarki w celu pobudzania wzrostu gospodarczego.
Czwartek przyniósł kolejne przeceny złotego względem euro. Wspólna europejska waluta kosztuje najwięcej od marca tego roku - ponad 4,23 zł. Równie słabo wygląda sytuacja złotego względem franka, za którego trzeba zapłacić ponad 3,51 zł. Powodem przeceny była realizacja zysków na obligacjach skarbowych, oraz korekta na EUR/USD.
Środa to kolejne słabsze dane z USA. Tym razem dolara osłabiała produkcja przemysłowa oraz indeks NY Empire State. W rezultacie byliśmy świadkami dużej zmienności wartości walut. Nie tylko złoty zyskiwał, w górę szły również rodzime obligacje.
Wczorajszy dzień dla odmiany upłynął pod dyktando dwóch ważnych publikacji, a nie strachu w ramach potencjalnych konfliktów zbrojnych. Po pierwszej spadająca inflacja na Wyspach Brytyjskich pociągnęła za sobą funta. Po drugie i ważniejsze spadki indeksu ZEW w Niemczech spowodowały dalsze spadki na parze EUR/USD, a tym samym doprowadziły do osłabienia złotego. Dzisiaj kolejna ważna porcja danych makroekonomicznych.
Wczorajszy dzień przyniósł lekkie umocnienie złotego. Na rynek trafia za to wiele sprzecznych informacji na temat dalszej decyzji RPP. Są głosy zarówno potwierdzające dalsze obniżki o w sumie 0,5% do końca roku jak i negujące sensowność tego ruchu.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski
są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu InternetowyKantor.pl
do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut
lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa”
w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za
decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków
w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów.
Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości
lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres
biuro@internetowykantor.pl.
Komentarz walutowy z dnia 20.10.2014
Koniec poprzedniego tygodnia był łaskawy dla złotego. Powodem były bardzo dobre dane na temat produkcji przemysłowej, która po słabych wakacjach znów wróciła na ścieżkę wzrostu. W Chinach trwa stymulowanie gospodarki w celu pobudzania wzrostu gospodarczego.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 17.10.2014
Czwartek przyniósł kolejne przeceny złotego względem euro. Wspólna europejska waluta kosztuje najwięcej od marca tego roku - ponad 4,23 zł. Równie słabo wygląda sytuacja złotego względem franka, za którego trzeba zapłacić ponad 3,51 zł. Powodem przeceny była realizacja zysków na obligacjach skarbowych, oraz korekta na EUR/USD.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 16.10.2014
Środa to kolejne słabsze dane z USA. Tym razem dolara osłabiała produkcja przemysłowa oraz indeks NY Empire State. W rezultacie byliśmy świadkami dużej zmienności wartości walut. Nie tylko złoty zyskiwał, w górę szły również rodzime obligacje.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 15.10.2014
Wczorajszy dzień dla odmiany upłynął pod dyktando dwóch ważnych publikacji, a nie strachu w ramach potencjalnych konfliktów zbrojnych. Po pierwszej spadająca inflacja na Wyspach Brytyjskich pociągnęła za sobą funta. Po drugie i ważniejsze spadki indeksu ZEW w Niemczech spowodowały dalsze spadki na parze EUR/USD, a tym samym doprowadziły do osłabienia złotego. Dzisiaj kolejna ważna porcja danych makroekonomicznych.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 14.10.2014
Wczorajszy dzień przyniósł lekkie umocnienie złotego. Na rynek trafia za to wiele sprzecznych informacji na temat dalszej decyzji RPP. Są głosy zarówno potwierdzające dalsze obniżki o w sumie 0,5% do końca roku jak i negujące sensowność tego ruchu.
Czytaj dalej »