Waluty surowcowe na fali – Analiza techniczna z dnia 02.01.2026
USD zaczyna rok na przekór oczekiwaniom analityków, EUR/USD w okolicach wsparcia na poziomie 1,17. NBP też się myli, inflacja za grudzień niższa od prognoz. „Aussi”, napędzany rajdem na rynku surowcowym, umacnia się do dolara amerykańskiego. Realizacja zysków na złocie w końcówce roku – czy to tylko przystanek przed dalszym ruchem w górę?
Tabela. Maksima i minima głównych walut i złota. Zakres: 15.12.2025-02.01.2026
| Para walutowa | EUR/USD | EUR/PLN | AUD/USD | GOLD |
| Minimum | 1,1706 | 4,2009 | 0,6500 | 4292 |
| Maksimum | 1,1801 | 4,2350 | 0,6723 | 4549 |
EUR/USD

Wykres kursu euro do dolara, interwał 1-godzinowy
Początek Nowego Roku przebiega pod znakiem ruchu na południe na głównej parze walutowej świata. Kurs jest blisko dotarcia do poziomu wsparcia na 1,17. Jest to nie tylko ważny poziom psychologiczny – w tym miejscu widzimy też poziom minimum z połowy grudnia. Pokonanie tej granicy mogłoby skierować kurs nawet 100 pipsów niżej w okolice kolejnego ważnego poziomu, a więc 1,16. Co ciekawe, nie idzie to w parze z oczekiwaniami analityków, którzy uważają, że na popularnym „edku” jest przestrzeń do ruchu w górę do poziomu 1,20. Bazę stanowić miałyby dysproporcje w polityce monetarnej – EBC zakotwiczył ze stopami procentowymi, a Fed ma przed sobą dalsze cięcia. Pamiętajmy, że to tylko prognozy, a choćby słabsze dane przemysłowe z Europy, bądź wzrost inflacji w USA, może włożyć kij w mrowisko oczekiwań. Warto też zwrócić uwagę na dużą już różnicę spreadu między obligacjami niemieckimi a amerykańskimi, która – patrząc historycznie – była trudna do utrzymania. A gdy zacznie się zawężać, możemy być świadkami konsekwencji widocznych na rynku FX – osłabienia EUR/USD. Hasłowo więc rok 2026 ma przebiegać pod znakiem osłabienia USD, ale może się okazać, że nie będzie to taki prostolinijny ruch.
EUR/PLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy
Ostatnie dni grudnia przyniosły delikatny ruch w górę na EUR/PLN nieco powyżej poziomu 4,23, ale Nowy Rok to powrót w okolice 4,21. Złoty znów pokazuje siłę, tym bardziej w kontekście mocniejszego USD dzisiaj. Aktualnie sytuacja techniczna jest więc dość jasna, a scenariusz testowania poziomu 4,20 cały czas jak najbardziej realny. Czy jednak będzie to większe umocnienie? Tu pojawiają się wątpliwości. Przede wszystkim spodziewane jest jeszcze dwukrotne cięcie stóp przez RPP, i to w pierwszej połowie 2026 r. Jeśli wspomnimy o dzisiejszym odczycie inflacji za grudzień – 2,4% r/r, czyli zdecydowanie poniżej ścieżki prognozowanej przez NBP – ten scenariusz jest tym bardziej prawdopodobny. Niekorzystnym czynnikiem wciąż pozostaje jednak brak przełomu (zakończenie wojny bądź rozejm) w Ukrainie. Mimo to siłą PLN powinna być polska gospodarka, która ma się znów wyróżniać na arenie europejskiej, a PKB ma przebić poziomy z 2025 r. Dzisiejszy słabszy odczyt PMI (48,5 pkt) jest już ósmym z rzędu poniżej poziomu 50 pkt, co nieco psuje perspektywy, ale – patrząc na wskaźnik przyszłej produkcji w ciągu kolejnych 12 miesięcy – widzimy o wiele korzystniejszy obraz. Technicznie więc silnym wsparciem będzie poziom 4,20, jeśli dojdzie do mniej oczekiwanego ruchu w górę, to oporem będzie linia trendu spadkowego.
AUD/USD

Wykres kursu dolara australijskiego do dolara amerykańskiego, interwał 1-godzinowy
Często piszemy o rozgrzanym rynku surowcowym, a dzisiaj chcemy pokazać, jaki to ma wpływ choćby na parę zwaną potocznie „aussie”. Przez cały rok 2025 AUD dominował nad USD, co w efekcie przełożyło się na imponujące blisko 8% umocnienia. Również początek roku 2026 podtrzymuje trend wzrostowy na tej parze, a AUD/USD rośnie blisko 0,4%. Australia jest jednym z głównych eksporterów choćby miedzi, aluminium czy złota. Ceny tych metali i ich solidne wzrosty w ostatnich 12 miesiącach przekładają się na zainteresowanie australijskim dolarem. Popyt na AUD jest determinowany również zakończeniem cyklu obniżek stóp procentowych przez RBA. Zdarza się, że to właśnie australijskiego dolara wymienia się jako alternatywę wobec JPY w przypadku strategii carry trade, co jeszcze bardziej rozgrzewa popyt na tamtejszą walutę. Gdzie jest sufit umocnienia AUD do USD? Trzeba tutaj wspomnieć o tym, że rok 2024 nie był tak udany, a więc trwa nadal odrabianie strat. Wydaje się, że poziom 0,69, czyli ten z końcówki roku 2024, może stanowić aktualnie ważny opór. Jeśli jednak rajd takich surowców jak np. miedź się nie zatrzyma, to AUD nadal będzie miał dopływ „stałego paliwa” wzrostowego.
GOLD

Wykres kontraktu CFD na złoto, interwał 1-godzinowy
Rok 2025 zakończył się dla złota imponującym wzrostem o około 64% i to mimo korekty, która miała miejsce w ostatnich dniach grudnia. Przyczyn można znaleźć przynajmniej kilka: od obniżki stóp w USA, przez popyt ze strony banków centralnych czy trwające napięcie geopolityczne, po szaleństwo na funduszach ETF opartych na tym surowcu. 26 grudnia osiągnięto poziom maksimum 4549 USD za uncję, a od tego momentu nastąpiła realizacja zysków i spadek w okolice linii trendu wzrostowego na 4285 USD za uncję. To wsparcie zadziałało, a kurs próbuje odbijać od tego poziomu i kierować się znów w okolice ostatnich maksimów. Mimo takich rekordów, wcale nie mówimy o przeszacowaniu cen złota, a analitycy nadal widzą przestrzeń do wzrostów choćby do poziomu 5 tys USD za uncję. I trudno się z tym nie zgadzać, skoro widzimy impas w sprawie wojny w Ukrainie (różnica w kluczowych kwestiach między Ukrainą a Rosją), na Tajwanie robi się gorąco, a ciągle niepewna jest też sytuacja w Wenezueli. Prognozowanie cen złota przy obecnej dynamice jest więc trudne, a wystarczy wspomnieć jak mocna pomyłka nastąpiła w przypadku prognoz na rok 2025. Technicznie po korekcie otwarta jest droga w okolice ostatnich poziomów maksimum.