Widmo wyższych rat nad kredytobiorcami – Komentarz walutowy z dnia 11.09.2026

Krzysztof Pawlak dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Prezes RPP zmienia narrację w sprawie polityki monetarnej. EBC zgodnie z oczekiwaniami – brak konkretów w sprawie przyszłych działań i kroków decyzyjnych dotyczących kosztu pieniądza. Rozpędza się presja inflacyjna w USA, PPI za sierpień już na poziomie 5,4%, dzisiaj odczyt CPI.

Sytuacja coraz mniej przewidywalna

W środę poznaliśmy decyzję RPP odnośnie stóp procentowych, natomiast wczoraj miała miejsce konferencja prezesa. Jeśli ktoś czekał na kulisy i tłumaczenie ruchu Rady, która utrzymała stopy procentowe, musiał się uzbroić w cierpliwość. Profesor Glapiński rozpoczął od tematu złota i zwiększenia zasobów NBP. Na koniec sierpnia Polska posiada już 648 ton tego surowca i sukcesywnie realizuje cel, którym jest poziom rezerw na poziomie 700 ton. Po drodze była jeszcze krytyka polityki klimatycznej UE, która – jak stwierdził – doprowadziła do tego, że nasz kraj ma jedną z najdroższych cen energii w Europie. Po kilkunastu minutach w końcu obserwatorzy doczekali się tematu polityki monetarnej. Prezes RPP przede wszystkim zmienił narrację, przyznając się, że był znacznie większym optymistą co do tego roku i zakładał, że jego końcówka będzie pod znakiem obniżek stóp w Polsce. Nic takiego jednak się nie wydarzy – profesor stwierdził, że nie zanosi się prędko na zmiany kosztu pieniądza. Padły również słowa o tym, że jeśli inflacja przekroczy 3,5%, to będzie dyskusja w Radzie odnośnie konkretnych działań, bo nie ma tolerancji dla dynamiki cen powyżej celu. Patrząc na szybujące ceny ropy czy gazu, można zadać pytanie, nie „czy to się wydarzy?”, tylko „kiedy?”. Złoty w ograniczonym stopniu reagował w momencie trwania konferencji, niemniej jednak wczorajszy dzień nie był udany i obserwowaliśmy nieznaczne osłabienie (EUR/PLN powyżej 4,32), które wynika bezpośrednio ze spadków na głównej parze walutowej świata.

Brak deklaracji odnośnie przyszłości

Wczoraj głównym wydarzeniem na rynkach było posiedzenie EBC. Zgodnie z opinią większości koszt pieniądza poszedł w górę, a stopa depozytowa jest na poziomie 2,5%. Zaskoczenia nie mogło być, gdyż inflacja HICP za sierpień osiągnęła, aż 3,3% i było to wskazanie najwyższe od dwóch lat. Patrząc na wydarzenia na arenie geopolitycznej i rosnące dalej ceny surowców, można stwierdzić, że tak wysokie poziomy dynamiki cen mogą się utrzymać, a wręcz jeszcze zostać podbite w górę. I właśnie takie stanowisko na konferencji prasowej prezentowała prezeska EBC. Lagarde stwierdziła, że podwyższona inflacja może być, aż do końca roku 2027 (cel wynosi 2%). Nie padły żadne konkrety odnośnie dalszych ruchów EBC, a prezes EBC stwierdziła, że sytuacja jest tak dynamiczna, że decyzje trzeba podejmować z posiedzenia na posiedzenie i żadnych deklaracji dziś obserwatorzy nie usłyszą. Rynek kontraktów na stopę procentową zakłada, że decydenci ze strefy euro nie poprzestaną na tym ruchu, a ruch w górę na stopach procentowych jest wysoce prawdopodobny, a oczekuje się przynajmniej jednej podwyżki do końca tego roku.

5% blisko 

Patrząc na wczorajsze notowania EUR/USD widać, że był to dzień pod dyktando dolara amerykańskiego. Kurs zszedł z poziomu 1,1640 do nawet 1,1580, by zakończyć dzień nieco powyżej wskazanej wartości i tym samym lokalnego wsparcia na 1,16. Wydaje się, że decydującym czynnikiem nie była sama decyzja EBC i późniejsza konferencja prasowa prezes Lagarde, tylko zaskakująco wysoki odczyt inflacji PPI. Patrząc na rynek surowcowy, może to nie była wielka niespodzianka, ale samo przekroczenie wyniku oczekiwanego przez analityków stało się przyczyną ruchu w dół na popularnym „edku”. Inflacja producencka wzrosła w sierpniu do poziomu 5,4% z 4,7% widzianego miesiąc wcześniej. Miało to swój wydźwięk na rynku długu, gdzie rentowność 10-latek wzrosła do poziomu najwyższego od blisko 3 lat, osiągając poziom bliski 5%. Wzrosła też szansa na podwyżkę stóp w USA, przed zbliżającym się posiedzeniem Fed, do około 65%. Nie jest to jeszcze wynik, który przesądza sprawę, niemniej jednak przypominając sobie słowa Warsha z Jackson Hole o tym, że polityka monetarna nie jest wystarczająca, by stłamsić dynamikę cen, mamy dużo mocniejszy wydźwięk, i można się spodziewać ruchu amerykańskich decydentów na stopach. Te dwie kwestie przyczyniły się do umocnienia USD na rynku FX, a sytuacja może się jeszcze dzisiaj zdynamizować po danych CPI ze Stanów, które zakładają, że inflacja utrzyma się na poziomie z lipca, czyli 3,4%. Każda zmiana może przyczynić się do większej zmienności na rynkach.

Ekonomista, kierownik Działu Dealerskiego w spółce Currency One (operator serwisu InternetowyKantor.pl) z ponad 13-letnim doświadczeniem w branży. Ekspert w dziedzinie makroekonomii oraz prognozowania trendów giełdowych i walutowych. Absolwent Finansów i Rachunkowości na UE w Poznaniu, dyplomowany specjalista od zarządzania ryzykiem w bankowości. Współautor podcastu „Dealerzy po godzinach" i wideo podcastu „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o... pieniądzach”.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.