Zatoka na pierwszym planie – Komentarz walutowy z dnia 14.07.2026

Maciej Przygórzewski
Maciej Przygórzewski główny dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Wczoraj znowu mieliśmy wymianę ciosów pomiędzy USA a Iranem – to oczywiście niemiła niespodzianka, ale do tego rynek się już trochę przyzwyczaił. Prawdziwym zaskoczeniem okazał się pomysł, by USA pobierało 20% opłaty od ładunku przepływającego przez Ormuz. Rynki reagują oczywiście negatywnie.

Panika na ropie

Jeżeli mielibyśmy przewidywać, co może podbić cenę ropy, to byłaby to eskalacja walk pomiędzy USA a Iranem oraz blokada Cieśniny Ormuz. Właśnie do tego doszło wczoraj – obie strony przeprowadziły ataki militarne. Prawdziwym zaskoczeniem dnia była jednak zapowiedź prezydenta USA dotycząca pobierania opłat za przepłynięcie cieśniny. Opłata ta miałaby wynosić 20% wartości ładunku i zostać przeznaczona na zapewnienie bezpieczeństwa żeglugi. Jak nietrudno się domyslić, ten kuriozalny pomysł nie spotkał się z entuzjazmem inwestorów. Jeszcze bardziej krytycznie ocenili go eksperci zaznajomieni z prawem morza – warto przy tym pamiętać, że ani USA, ani Iran nie ratyfikowały odpowiednich praw w tym zakresie. W rezultacie ropa naftowa wystrzeliła w górę – baryłka odmiany Brent, która zakończyła poprzedni tydzień na poziomie 76 USD, dzisiaj rano kosztuje już 86 USD.

Dolar zyskuje 

Jak to często bywa w ostatnich miesiącach: im więcej napięć na świecie, tym silniejszy dolar. W rezultacie, pomimo tego, że to Amerykanie destabilizują obecnie świat, środki finansowe płyną szerokim strumieniem właśnie do nich. Im bowiem większa nieprzewidywalność – a tę serwuje nam obecna administracja – tym bardziej kapitał szuka bezpiecznych przystani. Za taką przystań wciąż uchodzi dolar. Musimy pamiętać, że siła amerykańskiej waluty może napotkać dzisiaj poważny problem w postaci danych o inflacji konsumenckiej. Jeżeli te odczyty okażą się niższe od oczekiwań – a oczekiwania już są nisko ustawione – to możemy spodziewać się odwrócenia zainteresowania dolarem. Niższa inflacja ukróci, a przynajmniej mocno ograniczy, bowiem spekulacje na temat drugiej podwyżki stóp procentowych na początku 2027 roku.

Co na to złoty?

Polski złoty, podobnie jak inne waluty naszego regionu – czyli forint i czeska korona – jest pod presją wydarzeń na rynkach globalnych. Kapitał płynący do bezpiecznych miejsc, ucieka bowiem z tych bardziej ryzykownych. W rezultacie główne waluty zyskują względem naszego regionu. Widać to wyraźnie chociażby po rentowności 10-letnich obligacji. W piątek inwestorzy za trzymanie polskiego długu oczekiwali premii 5,3%. Dzisiaj oczekują już 5,5%. Podobnie reagowały rentowności u Węgrów i Czechów. Słabość walut względem dolara jest oczywiście większa niż względem euro, ze względu na ruchy na szerokim rynku. Z tego właśnie powodu dolar przekracza 3,80 zł.

 

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

14:30 – USA – inflacja konsumencka.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.