Dolar rozdaje karty — Analiza techniczna z dnia 12.06.2026

Adam Fuchs
Adam Fuchs dealer walutowy InternetowyKantor.pl

W analizie przed 3 tygodniami zadałem pytanie, czy dolar zrobił sobie tylko przystanek przed kolejnym krokiem umocnienia? Na początku czerwca wreszcie wykonał ten ruch, a kurs EUR/USD wyznaczył 2-miesięczne minima. Mimo wszystko był to wciąż bardziej kroczek, po którym szybko nastąpiło zawahanie. Czy USD już się nasycił, czy może raz jeszcze przez chwilę zagra w chowanego, aby uderzyć ze zdwojoną siłą?

Tabela. Maksima i minima głównych walut. Zakres: 8.06.2026 – 12.06.2026

Para walutowa EUR/USD EUR/PLN USD/PLN OIL
Minimum 1,1509 4,2353 3,6613 83,47
Maksimum 1,1585 4,2616 3,7028 93,35

EUR/USD

Wykres kursu euro do dolara, interwał 1-dniowy

Kilka tygodni oczekiwania, dwie próby wyjścia górą, które zakończyły się lokalną formacją podwójnego szczytu. Wreszcie po jej realizacji majowe zabicie zmienności, które po prostu wreszcie musiało się zakończyć jakimś zauważalnym ruchem. Ten rzeczywiście nastąpił, a kurs EUR/USD wyszedł dołem z horyzontalnego trójkąta i przetestował okolice 1,15 USD, równocześnie wyznaczając 2-miesięczne minima. Jeśli ktoś liczył, że to już ostateczny sygnał do trwałej kontynuacji ruchu na południe, to musiał szybko się zawieść. Aktualnie eurodolar testuje jeden z kluczowych poziomów w ostatnich kwartałach, czyli rejon 1,157 USD. Jeszcze chwilę temu odgrywał rolę wsparcia, by teraz naturalnie przejść do funkcji oporu. Jeśli kolejne próby wyjścia na północ skończą się porażką, to znowu zobaczymy testowanie 1,15 USD, którego skuteczne pokonanie będzie zwiastowało podejście w pobliże 1,14 USD, czyli marcowych i lipcowych dołków. Skuteczne i trwałe wyjście powyżej 1,157 USD to tak naprawdę powrót w ramy dobrze już znanej w ostatnich miesiącach konsolidacji. Dla ścieżki wzrostowej najpoważniejszymi zasiekami mogą być średnie kroczące, które zaczynają się niebezpiecznie kumulować w rejonie 1,165 USD.

USD/PLN

Wykres kursu dolara do złotego, interwał 1-dniowy

Na pierwszy rzut oka o wiele spokojniej prezentuje się para USD/PLN. Wszystko dlatego, że mimo sporych rynkowych zawirowań nie potrafiła ona trwale naruszyć ważnego oporu w okolicach 3,70 zł, gdzie można się doszukiwać górnego ograniczenia wielomiesięcznej konsolidacji. Jednak warto zauważyć, że wybicie od dołu na przełomie maja i czerwca średnich kroczących podziałało niczym trampolina i mimo wszystko doprowadziło do testu wspomnianego poziomu. Nie bez znaczenia było też skuteczne wyjście powyżej rejonu 3,66 zł, który już wcześniej odgrywał rolę oporu, a wiosną odgrywał fundamentalną rolę przy realizacji formacji podwójnego szczytu. Ostatecznie jednak utrzymujemy trend boczny i chociaż w formacji trójkąta można doszukiwać się jej prowzrostowego charakteru, to wciąż trudno mówić o rozstrzygnięciach. Wyjście powyżej 3,70 zł, to sygnał do ataku na marcowe szczyty ponad 3,75 zł. O realnym odpuszczeniu przez dolara będziemy mogli mówić chyba dopiero po wybiciu wsparcia poniżej 3,63 zł. Równocześnie będzie się to wiązało z pokonaniem gromadzących się ponad tym rejonem średnich kroczących.

EUR/PLN

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-dniowy

Czas na naszą ulubioną parę, która na drugie ma konsolidacja. Na przeróżnych rynkach mogą się dziać niestworzone rzeczy, na EUR/USD pokonywane są ważne poziomy, ale jest jedna dzielna wioska, która broni się jak może przez zmiennością. Mowa oczywiście o EUR/PLN, która to para od kwietnia porusza się w bocznym korytarzu o maksymalnych odchyleniu w zakresie 4 groszy. Ale tak naprawdę przez większość czasu możemy mówić o wahaniach ok. 2-groszowych. Wygląda to trochę tak jakby Polska po cichu weszła już do systemu ERM II (utrzymywanie kursu w niskiej zmienności przed wejściem do strefy euro). Z jednej strony wyjście powyżej średnich kroczących mogłoby być wskazówką do trwalszego wejścia na ścieżkę północną. Jednak dopóki kurs euro trwale nie wyjdzie powyżej 4,26 zł, to o żadnym przełomie mowy być nie może. Tak samo dopiero naruszenie dolnego ograniczenia korytarza horyzontalnego w rejonie 4,22 zł będzie sygnałem do realnego umocnienia złotego.

OIL

Wykres ropy WTI, interwał 1-dniowy

Ponownie zerkamy na rynek ropy naftowej i jej amerykański benchmark w postaci WTI. Po tym gdy cena zadomowiła się poniżej 100 USD przez chwilę nie było pewności, co do dalszego kierunku. Jednak im dalej w czerwiec, tym coraz aktywniejsze stały się niedźwiedzie, które skutecznie spychają wykres na południe. W trakcie pisania tych słów testowany jest już poziom 83 USD za baryłkę. Ten rejon jest ważny przynajmniej z dwóch powodów, po pierwsze w jego pobliżu można szukać wsparcia, które już raz w kwietniu powstrzymało dalszą przecenę. Po drugie, aby do niego dojść rynek musiał wybić od góry 100-sesyjną średnią kroczącą. Jeżeli atak będzie rzeczywiście skuteczny, to otwiera się możliwość zejścia nawet w pobliże 75 USD, gdzie sprzedający napotkają zasieki w postaci 200-sesyjnej średniej kroczącej. Prawdziwa zmiana sentymentu będzie miała miejsce chyba dopiero w momencie ponownego wyjścia powyżej 100 USD.

Notowania FOREX

Kurs EUR/PLN: 4,4873
(aktualizacja: 0000-00-00 00:00)
zobacz szczegółowy wykres »
Sprawdź swoją wiedzę w naszym teście ekonomicznym.
Posłuchaj podcastu przygotowanego przez naszych specjalistów!

Zniżka dla nowych Klientów

Odbierz 500 punktów na wymianę
CHF/USD/EUR/GBP bez spreadu !

Wpisz swój e-mail, a wyślemy Ci kod rabatowy.