USD/PLN zbliża się do 3,70 PLN przed decyzją RPP – Komentarz walutowy z dnia 09.09.2026
Intensyfikacja działań militarnych na terenie Bliskiego Wschodu nie przypomina ani trochę chęci zakończenia wojny przez jakąkolwiek ze stron konfliktu. W konsekwencji surowce energetyczne kontynuują wzrosty, a ropa handlowa w Londynie wraca do trzycyfrowych wycen. Środowy poranek to globalne osłabienie dolara, a także wyczekiwanie na popołudniową decyzję Rady Polityki Pieniężnej.
Brent znów po 100 USD
W ostatnich godzinach doszło do eskalacji działań wojennych na terenie Bliskiego Wschodu. Huti wspierane przez Teheran przeprowadziło ataki na miasta w Arabii Saudyjskiej raniąc kilkadziesiąt osób i wstrzymując pracę instalacji energetycznych. Stany Zjednoczone ostrzelały irańskie statki. W odwecie wróg zaatakował amerykańską bazę w Jordanii. Potęgowanie ryzyka i widmo kolejnego ograniczenia podaży produkowanych surowców energetycznych podniosły ich ceny. W środę o poranku notowania ropy BRENT po raz kolejny w tym roku wzrosły do 100 USD. Jest to poziom niewidziany od ponad 3 miesięcy. W tym samym czasie amerykański WTI atakował wsparcie 95 USD. Intensyfikacja działań militarnych nie sprzyja także spadkom na wykresach gazu ziemnego, czego szczególnie życzyłyby sobie państwa europejskie. W momencie pisania niniejszego tekstu jego notowania na holenderskim rynku TTF przebijają 75 EUR za MWh (dokładnie 75,84 EUR). Jeżeli eskalacja konfliktu nie wyhamuje, czekają nas dalsze zwyżki cen surowców energetycznych, a to może zaboleć zarówno Europejczyków podczas uzupełniania magazynów na zimę, jak i aktualną administrację USA podczas listopadowych wyborów połówkowych.
Forex odpycha USD
Na rynku walutowym zauważamy odpływ kapitału z amerykańskiej waluty. Słabość widać doskonale na indeksie dolara, który osuwa się do 98,67 pkt, czyli najniższego poziomu w tym miesiącu. To nie tylko wspiera wspomniane wcześniej wzrosty ropy naftowej denominowane właśnie w USD, ale także sprzyja umocnieniu walut Starego Kontynentu. W środę o poranku zyskują euro, funt, frank, a także złoty. Notowania głównej pary walutowej świata zwyżkują do poziomu 1,645 USD będącego wrześniowym maksimum. Ujemna korelacja złotego i dolara pozwala krajowej walucie się umacniać. Największy zysk w stosunku do głównych walut obserwujemy na USD/PLN. Kurs wraca w pobliże wsparcia 3,70 PLN. Na pozostałych wykresach złoty wygląda stabilnie. EUR/PLN to 4,31 PLN, GBP/PLN oscyluje przy 5,02 PLN a CHF/PLN notowane jest delikatnie powyżej 4,58 PLN.
Czy RPP ruszy złotym?
Dzisiejszego popołudnia poznamy wrześniową decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Zgodnie z oczekiwaniami koszt pieniądza w kraju ma pozostać na dotychczasowym poziomie 3,75%. Byłaby to piąta z rzędu pauza polskich decydentów. Mało kto spodziewa się rozbieżności z prognozami, dlatego najwięcej emocji czeka nas jutro na konferencji prasowej prof. Adama Glapińskiego. Jeżeli nie w trakcie samej wypowiedzi prezesa, to już na pewno wśród odpowiedzi na pytania od dziennikarzy dowiemy się, czy podczas głosowania składał on zapowiadany po wakacjach wniosek o obniżkę kosztu pieniądza. Jeżeli okaże się, że tak, to nawet jego odrzucenie wskaże inwestorom gołębi kierunek prezesa NBP, co z pewnością nadszarpnie pozycję złotego na forex. Z drugiej jednak strony, jeżeli prezes poda argumenty za niezłożeniem wniosku o redukcji to jastrzębie paliwo powinno umocnić PLN i doprowadzić, chociażby do przełamania wcześniej wspomnianego wsparcia 3,70 PLN na wykresie USD/PLN.