Koniunktura w usługach zgodnie z oczekiwaniami wygląda bardziej optymistycznie niż w ostatnich miesiącach. Amerykanie stworzyli wyraźnie mniej miejsc pracy, niż prognozowano. W Zatoce Perskiej niby trwają negocjacje, ale wygląda na to, że znów mamy impas.
Wczoraj obserwowaliśmy zejście poniżej poziomu 4,30 zł za euro. Długo się nim nie nacieszyliśmy, bo dzisiaj od rana znów widać ruch w górę. Dane zza oceanu przeszkodziły dolarowi. Rynek pracy w Nowej Zelandii wciąż znajduje się pod presją.
W komentarzach walutowych rzadko analizuje się indeksy giełdowe, ale dominujący udział kapitału zagranicznego w WIG20 powoduje, że ma on pośredni wpływ na kurs złotego. Indeksy koniunktury pokazują przewagę optymizmu w większości gospodarek – pesymizmem wieje głównie z Polski.
Po prawie miesiącu przerwy inwestorzy znów wracają chętnie na rynki rozwijających się państw. Powodem jest prawdopodobnie stabilizowanie się sytuacji na Bliskim Wschodzie. Inflacja w Polsce wyraźnie rośnie, a we Włoszech spada.
Ostatni tydzień lipca na rynku walutowym można porównać do modyfikacji obrazu po obróceniu kalejdoskopu. Głównym winowajcą zmian na forex był zbyt mało jastrzębi komunikat prezesa FED. Brak zdecydowanych zapewnień Kevina Warsha o determinacji w walce inflacją istotnie osłabił dolara, co może okazać się nawet początkiem do zmiany trendu na wykresie głównej pary walutowej świata. Sytuacje wykorzystuje PLN, który w tym tygodniu odrabiał straty do EUR i USD. Z okazji korzysta również Bank Japonii, który postanowił pomóc jenowi zaatakować „zielonego” ze zdwojoną siłą.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski
są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu InternetowyKantor.pl
do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut
lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa”
w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za
decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków
w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów.
Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości
lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres
biuro@internetowykantor.pl.
Czy rynek pracy w USA ma problemy? – Komentarz walutowy z dnia 06.08.2026
Koniunktura w usługach zgodnie z oczekiwaniami wygląda bardziej optymistycznie niż w ostatnich miesiącach. Amerykanie stworzyli wyraźnie mniej miejsc pracy, niż prognozowano. W Zatoce Perskiej niby trwają negocjacje, ale wygląda na to, że znów mamy impas.
Czytaj dalej »Złoty odzyskuje wartość – Komentarz walutowy z dnia 05.08.2026
Wczoraj obserwowaliśmy zejście poniżej poziomu 4,30 zł za euro. Długo się nim nie nacieszyliśmy, bo dzisiaj od rana znów widać ruch w górę. Dane zza oceanu przeszkodziły dolarowi. Rynek pracy w Nowej Zelandii wciąż znajduje się pod presją.
Czytaj dalej »Rekord wszech czasów WIG20 – Komentarz walutowy z dnia 04.08.2026
W komentarzach walutowych rzadko analizuje się indeksy giełdowe, ale dominujący udział kapitału zagranicznego w WIG20 powoduje, że ma on pośredni wpływ na kurs złotego. Indeksy koniunktury pokazują przewagę optymizmu w większości gospodarek – pesymizmem wieje głównie z Polski.
Czytaj dalej »Euro znów poniżej 4,30 zł – Komentarz walutowy z dnia 03.08.2026
Po prawie miesiącu przerwy inwestorzy znów wracają chętnie na rynki rozwijających się państw. Powodem jest prawdopodobnie stabilizowanie się sytuacji na Bliskim Wschodzie. Inflacja w Polsce wyraźnie rośnie, a we Włoszech spada.
Czytaj dalej »Warsh wadzi dolarowi – Analiza techniczna z dnia 31.07.2026
Ostatni tydzień lipca na rynku walutowym można porównać do modyfikacji obrazu po obróceniu kalejdoskopu. Głównym winowajcą zmian na forex był zbyt mało jastrzębi komunikat prezesa FED. Brak zdecydowanych zapewnień Kevina Warsha o determinacji w walce inflacją istotnie osłabił dolara, co może okazać się nawet początkiem do zmiany trendu na wykresie głównej pary walutowej świata. Sytuacje wykorzystuje PLN, który w tym tygodniu odrabiał straty do EUR i USD. Z okazji korzysta również Bank Japonii, który postanowił pomóc jenowi zaatakować „zielonego” ze zdwojoną siłą.
Czytaj dalej »