W Stanach Zjednoczonych rozpoczął się sezon starć między dwoma głównymi partiami przy okazji budżetu i zwiększania limitu zadłużenia. Do pierwszego porozumienia nie doszło i mamy tzw. “goverment shutdown”. Teoretycznie gorsze dane zza oceanu powinny wzmacniać złotówkę, jednakże nie wszyscy są przekonani, że przy tym poziomie niepokoju inwestorzy będą patrzeć aż tak przychylnym okiem na rynki wschodzące.
Od kilku dni mamy zdecydowany spadek zmienności na parach złotowych. Nie ma się czemu dziwić skoro brakuje ważnych publikacji danych makroekonomicznych zaskakujących rynki. W tym tygodniu jest jednak szansa, że kilka chowanych bomb może wybuchnąć. Potencjalnym problemem jest sytuacja we Włoszech.
Kolejne osłabienie złotego wywołane ruchami na głównej parze walutowej i ucieczką inwestorów z rynku obligacji. Nadeszły znacznie lepsze od oczekiwań dane z rynku pracy w USA, jednakże patrząc na rozpoczynający się klincz w sprawie zwiększania limitu zadłużenia należy się nacieszyć na zapas dobrymi informacjami zza oceanu.
Wczorajszy dzień na parach złotowych można scharakteryzować jako nudny. Zmienność była bardzo mała z kilku powodów. Po pierwsze brakowało danych makroekonomicznych, które skupiłyby uwagę inwestorów, po drugie dotarliśmy z przeceną PLN do ważnych poziomów i najwyraźniej zabrakło determinacji by je łamać. A po trzecie spekulanci byli zainteresowani wczoraj zupełnie innym regionem świata.
Po tym jak ostatnie tygodnie należały zdecydowanie do FED (nie przedłużanie QE3, wybór nowego prezesa) do gry wraca EBC. Skoro rynki odłożyły na chwilę spekulacje o końcu QE3 zaserwowano nam rozważania na temat początku LTRO. Nadeszły również przyzwoite dane z Niemiec czyli indeksy IFO i GFK, a bezrobocie w Polsce spadło do “zaledwie” 13%.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski
są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu InternetowyKantor.pl
do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut
lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa”
w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za
decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków
w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów.
Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości
lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres
biuro@internetowykantor.pl.
Komentarz walutowy z dnia 01.10.2013
W Stanach Zjednoczonych rozpoczął się sezon starć między dwoma głównymi partiami przy okazji budżetu i zwiększania limitu zadłużenia. Do pierwszego porozumienia nie doszło i mamy tzw. “goverment shutdown”. Teoretycznie gorsze dane zza oceanu powinny wzmacniać złotówkę, jednakże nie wszyscy są przekonani, że przy tym poziomie niepokoju inwestorzy będą patrzeć aż tak przychylnym okiem na rynki wschodzące.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 30.09.2013
Od kilku dni mamy zdecydowany spadek zmienności na parach złotowych. Nie ma się czemu dziwić skoro brakuje ważnych publikacji danych makroekonomicznych zaskakujących rynki. W tym tygodniu jest jednak szansa, że kilka chowanych bomb może wybuchnąć. Potencjalnym problemem jest sytuacja we Włoszech.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 27.09.2013
Kolejne osłabienie złotego wywołane ruchami na głównej parze walutowej i ucieczką inwestorów z rynku obligacji. Nadeszły znacznie lepsze od oczekiwań dane z rynku pracy w USA, jednakże patrząc na rozpoczynający się klincz w sprawie zwiększania limitu zadłużenia należy się nacieszyć na zapas dobrymi informacjami zza oceanu.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 26.09.2013
Wczorajszy dzień na parach złotowych można scharakteryzować jako nudny. Zmienność była bardzo mała z kilku powodów. Po pierwsze brakowało danych makroekonomicznych, które skupiłyby uwagę inwestorów, po drugie dotarliśmy z przeceną PLN do ważnych poziomów i najwyraźniej zabrakło determinacji by je łamać. A po trzecie spekulanci byli zainteresowani wczoraj zupełnie innym regionem świata.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 25.09.2013
Po tym jak ostatnie tygodnie należały zdecydowanie do FED (nie przedłużanie QE3, wybór nowego prezesa) do gry wraca EBC. Skoro rynki odłożyły na chwilę spekulacje o końcu QE3 zaserwowano nam rozważania na temat początku LTRO. Nadeszły również przyzwoite dane z Niemiec czyli indeksy IFO i GFK, a bezrobocie w Polsce spadło do “zaledwie” 13%.
Czytaj dalej »