Z jakiego kraju Polscy emigranci przesyłają najwięcej pieniędzy do ojczyzny?

25.08.2020

Trudno jednoznacznie określić, ilu Polaków przebywa obecnie za granicą. Główny Urząd Statystyczny oszacował, że pod koniec 2017 roku na emigracji przebywało 2,54 miliona mieszkańców Polski, przy czym około 90% z nich wybrało na swój nowy dom jeden z krajów europejskich. Wielu z nich przekazuje do Polski pieniądze zarobione za granicą. Skąd płynie ich najwięcej?

Przelewy do Polski - która grupa polskich emigrantów wykonuje je najczęściej?

Narodowy Bank Polski przeprowadził w 2018 roku badania dotyczące zawodowej sytuacji polskich emigrantów i przy tej okazji zawarł w raporcie informacje o tym, skąd płyną największe przelewy z zagranicy i jak często są one wykonywane. Pod uwagę były brane Niemcy, Holandia, Wielka Brytania oraz w pewnym zakresie Norwegia, przy czym ta ostatnia znalazła się w raporcie po raz pierwszy, stąd na jej temat wiemy zdecydowanie mniej. Okazuje się, że z każdego z tych państw średnio ⅓ emigrantów w miarę regularnie przesyłało pieniądze do Polski. Najwięcej osób, które zadeklarowały, że wykonują przelewy z zagranicy na polskie konta było w Holandii - aż 36,8%, na drugim miejscu znalazła się zaś grupa emigrantów pracujących w Norwegii. 

Statystyki potwierdzają, że najchętniej przelewy do Polski wysyłają ci emigranci, którzy w Polsce mają współmałżonka lub partnera oraz nieletnie dzieci. Wynika to z tego, że osoby, które wyjechały zazwyczaj i tak dokładają się do budżetu gospodarstwa domowego w kraju i emocjonalnie nadal są związane z bliskimi pozostającymi w ojczyźnie. Badania prowadzone od otwarcia się granic Unii Europejskiej pokazują tendencję zmniejszania się wielkości i częstotliwości przelewów z zagranicy do kraju wraz z upływem lat. Wielu emigrantów „sprowadza” do siebie swoją rodzinę, a więzi emocjonalne i ekonomiczne z ojczyzną powoli się rozluźniają.

Na co przeznaczano przelewy z zagranicy?

Do regularnych przekazów pieniężnych skłania nie tylko rodzina, ale też posiadanie nieruchomości w Polsce. Emigranci, dzięki wyższym zarobkom na zagranicznym rynku pracy, często spłacają kredyty hipoteczne albo pokrywają koszty utrzymania mieszkania. W grupie migrantów posiadających nieruchomości w ojczyźnie na przelewy do Polski zdecydowało się ponad 40% respondentów w każdym z trzech krajów. Warto tu dodać, że duża część pieniędzy przekazywanych z zagranicy przeznaczana była właśnie na cele mieszkaniowe - czy to remonty, czy na oszczędności przeznaczone na zakup mieszkania, czy właśnie na spłacanie zobowiązań. W Niemczech i Holandii na zakup lub remont przeznaczane było prawie 20% otrzymanych z zagranicy pieniędzy, a na spłatę zadłużenia po 13%. Największą część przelewów z angielskiego konta na polskie pochłaniały bieżące wydatki, podobnie jak w dwóch pozostałych państwach. Dobra wiadomość jest taka, że całkiem pokaźna część wartości przelewów z Holandii do Polski została przeznaczona na oszczędności - było to ponad 15%. Jeszcze lepsza jest taka, że w przypadku przekazów z Wielkiej Brytanii było to aż 24%, a z Niemiec niemal 22%. Północ wypadła w tym zakresie najlepiej, bo aż 26% kwoty pochodzącej z przelewów z Norwegii do Polski było przekazywane na oszczędności.

Skąd płynęły największe przelewy z zagranicy?

Łącznie w 2018 roku do Polski od emigrantów napłynęło aż 15,5 mld, przy czym jest to suma kwot ze wszystkich państw, a nie tylko opisywanych w tym tekście. Spośród nich najwięcej pieniędzy przyniosły przelewy z Niemiec i z Wielkiej Brytanii. Widać dużą różnicę w wysokościach przelewów od osób, które mają w planach powrót do Polski i tych, które zamierzają zostać w kraju, w którym obecnie pracują. Różnica między tymi grupami największa była w Holandii (odpowiednio 469 euro do 228 euro), ale np. w Wielkiej Brytanii te kwoty nie różniły się aż tak bardzo. Odpowiedzi respondentów na pytanie o wysokość ostatniego przelewu do Polski pokazały, że największe kwoty płynęły z Wielkiej Brytanii - przeciętnie było to około 3,5 tysiąca złotych. Na drugim miejscu była Norwegia z kwotą 3,2 tysiąca, choć tutaj średnia może być nieco myląca - wiele osób wysyłało regularnie dość niskie kwoty do 1000 koron, ale wiele było też takich, które przekazywało do Polski kwoty bardzo imponujące. Na trzecim wylądowały Niemcy z kwotą około 2,9 tysięcy złotych, na ostatnim zaś Holandia i nieco ponad 1,7 tysięcy. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że emigranci z Wielkiej Brytanii przekazywali pieniądze do Polski rzadziej niż ci z dwóch pozostałych państw - może to wynikać z tego, że wielu z nich jest na emigracji bardzo długo. 

Znaczenie ma też częstotliwość przekazów pieniężnych do Polski. Najwięcej emigrantów wykonywało je raz na 2-3 miesiące, przy czym odpowiedź ta była najpopularniejsza w Norwegii (ponad 57%) oraz wśród osób mieszkających w Niemczech (około 40%). Ponad 30% pracujących za zachodnią granicą wskazało również, że przesyła pieniądze co miesiąc. Trudno się temu dziwić, zważywszy na to, że stosunkowo duża grupa Polaków u zachodnich sąsiadów jedynie pracuje, a swoje życie rodzinne wciąż toczą w ojczyźnie wracając na weekendy. 

Przelew pieniędzy do Polski - jaką drogę wybierają polscy emigranci?

Na sam koniec przyjrzyjmy się, w jaki sposób polscy emigranci przekazywali pieniądze do kraju. Najpopularniejszy w 2018 roku był tradycyjny bankowy przelew z konta walutowego na złotówkowe. Osoby mieszkające w Niderlandach wybierały tę opcję najczęściej - robi tak niemal ⅔ tamtejszych migrantów. W Wielkiej Brytanii odsetek ten był najmniejszy i wynosił mniej niż 49%, ale największy był tam za to procent osób korzystających ze specjalistycznych serwisów do przekazywania pieniędzy z zagranicy. W przeciwieństwie do emigrantów pracujących w Zjednoczonym Królestwie, polscy mieszkańcy Norwegii, Niderlandów i Niemiec nie decydowali się na tego typu rozwiązania, co jest ciekawe, ponieważ z uwagi na dużą częstotliwość powinni szukać jak najtańszych sposobów. W Niemczech było najwięcej osób (prawie 30%!), które pieniądze do Polski przywoziły osobiście lub za pośrednictwem bliskich, którzy w danym czasie wybierali się do ojczyzny. Choć ta opcja pozornie wydaje się najtańsza, to jednak zmusza do znalezienia w Polsce kantoru i wymiany pieniędzy po niezbyt atrakcyjnym kursie. Tymczasem, w kantorach internetowych i innych tego typu serwisach, przelew często można wykonać za darmo, a przewalutowanie kosztuje znacznie mniej. 

 

Autor: Izabela Przygocka
Kategoria: Wiedza