Poniedziałkowe dane z USA nie mogły zachwycić. Spadająca produkcja przemysłowa oraz aktualizacja poprzednich danych aż o 0,5% w dół z pewnością nie świadczą o tak dobrej sytuacji tej gospodarki jak sądzono. Warto również zwrócić uwagę na limit zadłużenia tego kraju. Poziom ten już jest właściwie wykorzystany, co zapowiada kolejne batalie w Kongresie i Senacie.
Ceny ropy cały czas spadają, a produkcja cały czas nie jest ograniczana. Jeśli ta tendencja utrzyma się, możemy obejrzeć w Londynie przebicie poziomu 50 dolarów za baryłkę. Chiny zapowiedziały stymulowanie gospodarki, jeżeli wzrost gospodarczy zwolni do 7%. Rynki cały czas żyją potencjalnym terminem wzrostu stóp procentowych w USA.
Kolejny już raz poznajemy pakiet danych zza oceanu składający się z dobrych i złych informacji. Islandia zrezygnowała ze starania się o członkostwo w Unii Europejskiej. RPP potwierdza brak zmian stóp procentowych w najbliższych miesiącach.
MFW zatwierdził pierwszą partię kredytu mającego pozwolić Ukrainie przezwyciężyć obecne trudności gospodarcze. Warunkiem jak zawsze przy tej organizacji są istotne reformy gospodarcze. Chiny wprowadzają nowy system płatności mający ułatwić rozliczenia w juanie. Banki z USA wciąż zwiększają swoje współczynniki wypłacalności.
Słabość euro wypycha dolara na kolejne maksima. Złotówka jest znacznie silniej powiązana z euro niż z dolarem. Rezultatem są zatem olbrzymie wzrosty wartości dolara względem złotego. Całej tej sytuacji nie pomaga bardzo liberalna polityka Unii Europejskiej, której beneficjentem jest tym razem Francja.
Przedstawione, w dystrybuowanych przez serwis raportach, poglądy, oceny i wnioski
są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora lub serwisu InternetowyKantor.pl
do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut
lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa”
w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za
decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków
w nim zawartych, ponosi inwestor.
Autorzy serwisu są również właścicielem majątkowych praw autorskich do raportów.
Zabronione jest kopiowanie, przedrukowywanie, udostępnianie osobom trzecim i rozpowszechnianie raportów w całości
lub we fragmentach bez zgody autorów serwisu. Zgodę taką można uzyskać pisząc na adres
biuro@internetowykantor.pl.
Komentarz walutowy z dnia 17.03.2015
Poniedziałkowe dane z USA nie mogły zachwycić. Spadająca produkcja przemysłowa oraz aktualizacja poprzednich danych aż o 0,5% w dół z pewnością nie świadczą o tak dobrej sytuacji tej gospodarki jak sądzono. Warto również zwrócić uwagę na limit zadłużenia tego kraju. Poziom ten już jest właściwie wykorzystany, co zapowiada kolejne batalie w Kongresie i Senacie.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 16.03.2015
Ceny ropy cały czas spadają, a produkcja cały czas nie jest ograniczana. Jeśli ta tendencja utrzyma się, możemy obejrzeć w Londynie przebicie poziomu 50 dolarów za baryłkę. Chiny zapowiedziały stymulowanie gospodarki, jeżeli wzrost gospodarczy zwolni do 7%. Rynki cały czas żyją potencjalnym terminem wzrostu stóp procentowych w USA.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 13.03.2015
Kolejny już raz poznajemy pakiet danych zza oceanu składający się z dobrych i złych informacji. Islandia zrezygnowała ze starania się o członkostwo w Unii Europejskiej. RPP potwierdza brak zmian stóp procentowych w najbliższych miesiącach.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 12.03.2015
MFW zatwierdził pierwszą partię kredytu mającego pozwolić Ukrainie przezwyciężyć obecne trudności gospodarcze. Warunkiem jak zawsze przy tej organizacji są istotne reformy gospodarcze. Chiny wprowadzają nowy system płatności mający ułatwić rozliczenia w juanie. Banki z USA wciąż zwiększają swoje współczynniki wypłacalności.
Czytaj dalej »Komentarz walutowy z dnia 11.03.2015
Słabość euro wypycha dolara na kolejne maksima. Złotówka jest znacznie silniej powiązana z euro niż z dolarem. Rezultatem są zatem olbrzymie wzrosty wartości dolara względem złotego. Całej tej sytuacji nie pomaga bardzo liberalna polityka Unii Europejskiej, której beneficjentem jest tym razem Francja.
Czytaj dalej »